Odpowiedzi

2009-12-01T16:37:12+01:00
Pewnego dnia kiedy kiedy chodziłem po roznych planetach , spotkałem małego księcia był on bardzo szczęsliwy.
Mnie to bardzo zdziwilo poniewaz zawsze kiedy go widzialem byl przygnebiony.
Zagadalem z nim:

Ja: Czesć ksiąze
Ksiąze: Witam , chyba sie kiedys juz widzielismy? !
Ja: Nie przypominam sobie , widzialem cie kilka razy z daleka ;]
Ksiąze:A no moze:
Ja: Zastanawia mnie bardzo czemu jestes taki ucieszony:
Ksiaze: Jestem ucieszony poniewaz , juz od 2 lat jestem z moja rozą i jest nam dobrze z nami:
Ja: Podobno Kiedys ci uciekla?
Ksiaze: Tak ... pamietam tamte czasy , byłem bardzo przygnebiony po tym jak moja roza uciekla odemnie ;/
Ja: Ciekawe co jej odbilo ze uciekla:
Ksiaze: No wiesz.. bylo jej strasznie smutno ze czesniej latam po planetach niz rozmawiam z nia .
Ja: aha.... rozumiem cie doskonale. Jak się czujesz
Ksiaze: a bardzo dobrze... mogloby byc lepiej , czasami nudze sie juz na tej malutkiem planecie , a co sie dzieje na innnych .
Ja: to samo nudy ostatnio poznalem piekna dame na planecie xz005 ale okazalo sie ze juz miala partnera zyciowego.
Ksiaze:aha ... przykro mi , przepraszam cie ale ide porozmawiac z moja roza , musze poswiecac jej duzo czasu. Zegnaj przyjacielu.



Hehe mysle ze ci sie podobalo
2 4 2