Odpowiedzi

2009-12-01T19:11:55+01:00
Uczniem jezusa jestesmy caly czas ale raz gorszy a raz lepszym.trzeba napewno czynic dobra dawac radosc sobie i innym ludziom z zycia bo zycie jest puiekne mimo ze spotykaja nas trudnosci ..... musimy sie modlis do boga by budowac sobie obrone przed szatanem........... i to tyle mysle ze ci sie to przyda
2009-12-01T19:11:47+01:00
Przede wszystkim wskazane są codzienne modlitwy rano i wieczorem
chodzenie do kościoła
gdy widzimy , ze komus dzieje sie krzywda, staramy sie pomóc
gdy widzimy, ze ktos jest smutny, lub ma jakis prooblem pomóżmy mu
nie przeklinajmy itp. ;p
nie obgadujmy * ;)
2009-12-01T19:13:36+01:00
Każdy chrześcijanin nazywa siebie uczniem Chrystusa. Jednak czy naprawdę wszyscy oni zasługują na ten szczególny tytuł? Co właściwie oznacza bycie uczniem Chrystusa? Jakie obowiązki się z tym wiążą? Jak rozpoznać ucznia Chrystusa? W mojej pracy postaram się odpowiedzieć na te pytania.

Na początek odpowiedzmy na pytanie – kim jest Jezus? Co sprawia, że mnóstwo osób chce go naśladować? Ewangelia św. Jana mówi: „Bóg tak umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy kto w niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.”(J 3,16). Już sam fakt jego boskości sprawia, że warto go naśladować. Jednak mimo tego, w czasie ziemskiego życia nie wywyższał się ponad innych. Przez całe swoje ziemskie życie żył jako ciężko pracujący, ubogi i skromny człowiek. Mógł żyć dostatnio, jednak wciąż przebywał wśród chorych i ubogich. Wykorzystywał również swoje cudowne zdolności do pomagania tym najbardziej cierpiącym, poprzez liczne uzdrowienia. W końcu umarł na krzyżu, otwierając nam drogę do zbawienia. Całe jego życie było jednym wielkim dowodem miłości bożej do człowieka. Dlatego jednym z podstawowych zadań ucznia Jezusa jest okazywanie tej ogromniej miłości i solidarności wobec bliźniego. „Nie ma bowiem większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich”.

Chrystus był również nauczycielem. Pozostawił nam szereg wskazówek i drogowskazów jak mamy postępować, aby dostąpić życia wiecznego. Dzięki ewangeliom te nauki zostały utrwalone. Mimo upływu tysięcy lat, nadal pozostają aktualne. Są one również łatwo zrozumiałe, ponieważ Jezus nie używał hermetycznego, „uczonego” języka, ale wszystko przekazywał w sposób obrazowy, np. poprzez przypowieści. Prawdziwi uczniowie Jezusa widzą sens tylko w życiu według jego zasad, w codziennym czynieniu dobra. Nie chodzi tu wyłącznie o wielkie, spektakularne, bohaterskie czyny, lecz również o zwyczajne, najprostsze czynności. Nawet najmniejsze dobre uczynki są ważne. Prawdziwy uczeń Chrystusa jest otwarty na drugiego człowieka i na pomoc dla niego. Bowiem „co uczynicie najmniejszemu z moich, mnie uczynicie”. Ważne dla uczniów Jezusa jest również wychowanie dzieci w wierze chrześcijańskiej.

Dlaczego mamy naśladować Chrystusa? Jego nauki przetrwały ponad 2 tysiące lat, więc na pewno są godne uwagi. Przez nasze dobre czyny sprawiamy komuś szczęście. Na zasadzie wzajemności możemy również oczekiwać, że i w naszym kierunku to dobro zostanie skierowane. Jeśli nie w czasie ziemskiego życia, to dostaniemy nagrodę w Niebie. Z drugiej strony, samo czynienie dobra, zobaczenie uśmiechu na czyjejś twarzy sprawia przyjemność. Tak więc jest to system, w którym wszyscy stają się szczęśliwsi, dlatego czynienie dobra jest bardziej opłacalne niż zło.

Jak rozpoznać ucznia Chrystusa? W obecnych czasach nie jest to takie proste. Wolność światopoglądowa spowodowała, że zanikł jasny podział na chrześcijan – „tych dobrych” i pogan – „tych złych”. Jeden z portali internetowych dokonał nawet podziału na chrześcijan oraz Tych, Którzy Uniwersalne Wartości Czerpią z Innych Źródeł. Przecież sama idea komunizmu opierała się na solidarności i pomocy bliźnim, o ile nie byli oni „wrogami systemu”. Tak więc, moim zdaniem, w dzisiejszych czasach jedynym kryterium, dzięki któremu można odróżnić uczniów Chrystusa od reszty jest aspekt religijny, bo przecież jednym z ich podstawowych zadań jest zgłębianie swojej wiary poprzez czytanie Pisma Świętego, udział w coniedzielnej mszy, codzienną modlitwę. Należy również wprowadzać w życie poznane nauki, ponieważ „wiara bez czynów jest martwa”.

Bycie uczniem Chrystusa w dzisiejszych czasach nie jest najłatwiejsze. Ludzie są zajęci swoimi sprawami i nie mają czasu dla Boga i bliźniego. Również dobrobyt nie działa dobrze na nasze życie religijne. Mamy wszystko co potrzebne, więc niektórzy zaniedbują swoją wiarę, ponieważ uważają, że nie mają Boga o co „prosić”. Również skandale obyczajowe w łonie Kościoła nie przyczyniły się pozytywnie do religijności Polaków. Skandale seksualne, bizantyzm kleru, antysemityzm i nienawiść między narodami szerzone przez Radio Maryja spowodowały odpływ ludzi z kościołów. Te grzechy Kościoła dały powód do fali krytyki ze strony mediów.

Życie zgodnie z naukami Chrystusa i dawanie świadectwa wiary w Niego jest bardzo trudne. Trzeba naprawdę mocno wierzyć w prawdziwość Jego słów, żeby dać radę podjąć wyzwanie bycia uczniem Jezusa. Konieczne jest przeciwstawienie się wszystkim przeszkodom, które mogą osłabić wiarę, ale mogą ją też wzmocnić. Pamiętajmy, że jako chrześcijanie jesteśmy powołani – powołani do rozdawania miłości i życia wiecznego.