Odpowiedzi

2009-12-01T19:38:12+01:00
Wiara w Boga jest wewnętrzn a siłą młodego człowieka. To od niego zależy co z tą siłą zrobi. Boga nie można komus dać lub kazac tej osobie wierzyć. Ona sama musi tego chcieć i powiedzieć Bogu "tak". Dodatkową moca i wejściem w dorosłość religijna jest sakrament bierzmowania. Odciska on na duzy niezatarte znamię. Jednak to znamie nie oznacza że juz od tego momentu każdy będzie dobry, ponieważ duch sw. czeka aż człowiek zacznie się starać o to by byc dobrym i przykładnum chrześcijaninem. jedni otrzymuja jego owoce w bardzo młodym wieku jak np.św. Patrycjusz(w wieku 13Lat) a inni jak są juz u kresu swego życia, gdy boja się smierci i zaczynaja się nawracać; bo licza na to że bóg ich ocali. To prawda bóg ich olali ale nie od smierci tylko od potepienie po smierci. W tym wielu szczególne jest pielegnowanie wiery. Częsta modlitwa i spowiedź. Teraz przezywamy okres buntu i może nam sie wydawac że wiara jest niepotrzeba, jednak za kilka lat uświadomimy sobie jak dobrze albo jak żle zrobilismy wieżąć lub nie wierzą. Uważam że wiara jest potrzeba, jest motywacja i czymś w rodzaju ucieczki od doczesnych problemów. Nie wszystko można powiedzieć rodzicom, kolegom czy wychowawcy natomiast Bogu możemu powiedzieć wszystko. Wszystkie sprawy wiązane z naszym ciałem i dusza. On nas zawsze wysłycha i przebaczy nam.