Odpowiedzi

2009-12-01T19:30:13+01:00
Pewnego dnia gdy w mym domu nastał mrok ujawiła mi się dziwna czarna postac która wyglądała jak ŚMIERĆ i rzeczywisice nią była pytam jej sie:
-po co tu przyszłaś?
-Po ciebie!-odpowiedziała
-Ależ precz idź z tąd
nagle umilkłam i znalazłam się w pięknym miejscu
2009-12-01T19:43:11+01:00
Właśnie odbywala się podróż statkiem płynoł po woli.Lecz kidy był na środku morza zaczęło się robić pochmurnie.pasazerowie bali się ponieważ po chwili był ogromny sztorm.nagle walnęło w gorę lodową.w statku zrobiła się dziura.starsza pani:oo nie gdzie moje okulary nic nie widze.dziecko:mamo tu jest woda.statek zaczoł napełniać się wodą szalupy byly zniszczone więc nie mieli jak uciekać.statek rozwalił się na dwie częsci. pasazerowie:ratować się ! toniemy... Po godzinie ludzie ostatkiem sił trzymali się na powierzchni wody.nioestety ale po jakim czasie połowa ludzi zamarzla oraz ci co nie umieli plywać utoneli.MAŁA DZIEWCZYNKA PODPLYNELA ILE JESZCZE MIALA SIL I USIADLA NA desce .dziewczynka;brr jak zimno ,gdize moja mama? zginęla i dziewczynka z tesknaty wpadla do wody zaczepila sie o metalowy drut i poszla na dno.tonęła.kiedy sztorm prestal grasowac na morzu PRZYJECHAŁA POMOC.jeden z ratowników:ej coś tam jest w wodzie .dal nura do wody.drugi wylawaiał zywych ludzi.bylo ich doslownie 5.gdy pod wodą ratownik zobaczyl dziewczyne szybko odplątal jej zawinieta w drut noge i wyplynol wraz z nię na powierzchnię.drygi ratownik:mialem rację byla tam ta dziewczynka,nie oddych,pomorz mi.i ten drugi ratownik wyjol ją z wody i zrobil reanimacje.dziewczynka przezyla.potem nadszedl dzien i wszyscy ocaleli byli szczesliwi ze przezyli.

KONIEC

Mam nadzieję ze pomogla :D