Odpowiedzi

2009-12-01T22:34:55+01:00
Kartagina, która powstała według tradycji w 814 roku p.n.e. zaczęła stopniowo odgrywać coraz większą rolę w basenie Morza Śródziemnego. Opanowawaszy jego zachodnią część nie pozwalała na pojawienie się jakiejkolwiek konkurencji, skutecznie eliminując zagrożenie. Toteż początkowo wspierając jeszcze młode państwo rzymskie starała się osłabić miasta greckie w tym regionie. Jednak z czasem sytuacja się odwróciła. Niebezpiecznie rozwijający się dotychczasowy sojusznik, któremu udało się finalnie podporządkować w 272 roku p.n.e. Tarent, poszerzył swoją sferę wpływów. Kartagina, która pomagała w trakcie działań wojennych miastom greckich stanęła w obliczu wojny z Rzymem.

Bezpośrednią przyczyną konfliktu okazało się starcie interesów obu państw w Cieśninie Sycylijskiej. Najemnicy późniejszego króla Syrakuz, Agathoklesa, którzy zdobyli miasto portowe - Messanę, skutecznie utrzymywali przez pewien okres swoje wpływy. Jednak nieoczekiwana porażka najemników, nazywanych Mamertynami w bitwie nad rzeką Longanos z wojskiem Hierona zmusiła ich do poszukania pomocy zarówno u Kartagińczyków, jak i Rzymian. Państwo rzymskie początkowo wykluczało interwencję, bojąc się konfliktu z Kartaginą. Jednak kiedy okazało się, że rywal wysłał swoje wojska, w celu opanowania cieśniny, Rzymianie nie mieli wyboru. Jak się jednak okazało armia rzymska, doskonale dowodzona, zdołała pokonać kartagińczyków i wyprzeć ich spod Messany. Interwencja rzymska w Kartaginie uznana została za wypowiedzenie wojny. Jej wynik miał przesądzić o panowaniu na obszarze Morza Śródziemnego
2009-12-01T22:35:14+01:00
Http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojny_punickie#Zarys_przebiegu

;)
1 5 1
2009-12-01T22:39:13+01:00
Bezpośrednim powodem do wojny stało się udzielenie przez Rzym pomocy Mamerytom, którzy opanowali Messanę, narażając się na konflikt z Hieronem II, władcą Syrakuz."1 W sprawę Messany zaangażowani byli również Kartagińczycy. W chwili rozpoczęcia wojny Kartagina miała armię zawodową (głównie z powodu małej liczby ludności, konieczność płacenia żołdu), wytrawnych żeglarzy, stałe dowództwo oraz przepastny skarbiec. Rzym natomiast miał konsulów wybieranych co roku oraz olbrzymią narodową armię, która dobrze sprawdzała się na lądzie, lecz ich umiejętności morskie (zresztą jak i cała flota) pozostawiały wiele do życzenia.