Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-02T15:13:30+01:00
Pewien mały Stworek żył sobie spokojnie w przyjemnym bajkowym miejscu nazywanym Czarodziejska Kraina Bajek
Któregoś dnia kuzynka mieszkająca w prawdziwym wszechswiecie zaprosiła go do siebie.
Ponieważ Stworek bardzo pragnął zobaczyć trochę świata rzeczywistego, przyjął zaproszenie.
Odległość nie była duża - wynosiła nie więcej niż 2kilometry,
lecz dla Stworka stanowiło to prawdziwą wyprawę.
Był przekonany , że dotrze w miarę prędko i dopiero rankiem wyruszył w drogę.
"Idąc pewnym i niezmiennym krokiem - myślał
- dojdę na miejsce na pewno jeszcze przed południem.
A więc w samą porę, by zasiąść do stołu".

Wyruszył podśpiewując... Szedł, szedł i szedł...
Do południa Stworek przebył zaledwie kilkaset metrów.
Gdy usłyszał dzwon bijący godzinę dwunastą, mruknął ze złością:
"Co to za głupi dzwon!
Nie minęła jeszcze godzina od czasu, gdy wyszedłem z Krainy,
a ten już wydzwania południe.
Ten zegar na pewno jest zepsuty".


Szedł,i szedł...
Słońce już skryło się za horyzontem,
a na niebie zabłysły gwiazdy, lecz Stworek nie przebył jeszcze nawet połowy drogi.
Zdenerwowany jak nigdy dotąd zaczął pomstować:

"Świat nie jest już taki jak kiedyś!
Słońce zachodzi szybciej, gwiazdy pojawiają się za wcześnie.
Zegary wciąż się psują.
A dni są krótsze niż te przepisowe dwadzieścia cztery godziny!"
Mruknął pod nosem, i podjął dalszą wędrówkę,
nieustannie przeklinając drogę,
która wydawała mu się kręta i zbyt gęsto porośnięta krzewami.

Stworek po ciezkiej wedrowce do Swiata rzeczywistego zrozumiał ze nic w dzisiejszych czasach nie jest tak piekne jak W Cudownej Zaczarowanej Krainie Bajek pomyślał:

Zawsze znajdzie się dobry powód, aby źle myśleć o innych....a przedewszystkim o otaczającym nas swiecie.

moze sie spodoba:)