Odpowiedzi

2009-12-02T16:56:31+01:00
Nigdy nie zapomnę tego dnia, był to 24 grudnia. Budzik rozległ się gwałtownie o godzinie 8. pomyślałam sobie, że mogła bym dłużej pospać. Jednak szybko przypomniałam sobie że dziś jest wigilia.
Zatem szybko zerwałam się z łóżka i pobiegłam do łazienki umyłam się prędko i ubrałam. Wchodząc do kuchni babcia robiła mi gorącą czekoladę. Wypiłam je i chciałam zacząć pomagać babci i mamie w przygotowaniu potraw na wieczerze wigilijną.
Jednak mama kazała mi iść z młodszym rodzeństwem i tatą ubierać choinkę. Wszyscy cieszyliśmy się, ze możemy ubrać już choinkę.. Poszliśmy po ozdoby na strych i zaczęliśmy ją ubierać... Mama przyniosła nam słodycze .. Jednogłośnie stwierdziliśmy, że nasza choinka jest najpiękniejsza. Po jej ubraniu poszliśmy na dwór pomóc tacie ozdobić drzewka.. Porzucaliśmy się śnieżkami, i poszliśmy do domu, aby się ugrzać. Zaczęliśmy się szykować do wieczerzy. Wszyscy wystrojeni po wypatrzeniu pierwszej gwiazdki zasiedliśmy do stołu. Na stolę nie zabrakło karpia, klusków z makiem, barszczu, pierogów z kapustą i grzybami i innych. Wszystko zjadłam z apetytem, nie licząc kalorii :) Przyszedł gwiazdor, rozdał prezenty...Młodsze rodzeństwo zaczęło się bawić nowo nabytymi zabawkami. My zagraliśmy w karty. Stwierdziłam, że ten dzień chodź zdarza sie raz do roku jest zawsze jednym z wyjątkowych dni w roku.
1 5 1
2009-12-02T19:48:29+01:00
Nigdy nie zapomnę tego dnia gdy zostawiłam mojego misia w pociągu i pojechał dalej
2 1 2