Odpowiedzi

2009-12-02T16:55:36+01:00
Po pierwsze byłby to fenomen na skalę światową, gdyby Polska [będę mówił skrótowo, ale zaznaczam że chodzi o całą Rzeczpospolitą] była krajem nietolerancji mając na swoim terenie tak wielki odsetek ludności stanowiący różne mniejszości religijne. Wielkie połacie Litwy zamieszkiwali Prawosławni. na Południowych kresach mieliśmy nieco wyznawców Allaha, ludność miejska i wiejska w ziemiach Korony to w sporej części Niemcy, a wśród nich wielu Protestantów. prócz tego nie wolno zapominać o prężnie gospodarujących Żydach. Mniejsze odłamy rozrzucone były po całym terytorium kraju. Mimo że Polskę tradycyjnie uznaje się za kraj katolicki, nie można w żadnym razie porównywać jej choćby do ówczesnej hiszpanii. Nie istniały na terenie kraju siły, które zdolne byłyby doprowadzić do konfliktów miedzy wyznaniami. Były one ze sobą zbyt zżyte.
Gdyby podać przykład przeciwny [a w rozprawce byłoby to konieczne czasami], możnaby przytoczyć argumenty ideologiczne polskiej szlachty w chwilach gdy Polsce zagrażało niebezpieczeństwo zewnętrzne. Wtedy przynależność do religii katolickiej zyskiwała na znaczeniu. Było tak zarwno podczas Potopu Szwedzkiego ["protestanckie psy"], jak i najazdów Turcji w XVII w. Na tym gruncie powstała przecież idea Polski jako "Przedmurza Chrześcijaństwa".
Napewno warto by rozważyć sytuację polityczną. Szczególnie nasuwa się porównanie z Francją, gdzie po nocy św. Bartłomieja kraj wszedł w czasy ostrego religijnego konfliktu. Właśnie z tego powodu przy formułowaniu Artykułów Henrykowskich włączono doń zapis o poszanowaniu tolerancji religijnej [Henryk Walezy przez sam fakt skąd pochodził i do jakiego rodu należał, budził takie obawy]. Można jednak odnieść się również do Hiszpanii, gdzie tak żywo płonęły stosy pod innowiercami. W Polsce takie wydarzenia byłyby zupełnie niesłychane [w gruncie rzeczy słusznie nazywa się nasz kraj "krajem bez stosów"].
A contrario jednak możnaby przedstawić przykład że jednak działalnosć kontrreformacyjna w naszym kraju istniała. Jezuici mieli szerokie kontakty z najwyższymi urzędami w państwie, także z królami. Przez to doprowadzono np. do dyskryminacji Arian i wygnania wielu z nich.
Żeby jeszcze dodać smaku dyskusji, mozna podnioesc argument o zapisie w postulatach konfederacji w Barze, występującej między innymi rpzeciw innowiercom. Pokazuje to ze pewne spory i niezgodności jednak istniały.
Do wnisku dojdź sama, ale podpoiwiem że najczęściej podnoszonym jest taki, że relatywnie Polska była krajem tolerancji, aczkolwiek wiele jest przykładów, ze nie była pod tym wzgledem ideałem.
mam andzieję ze pomogłem nieco. Moze ktoś by coś dodał do tego?