Odpowiedzi

2009-12-02T21:01:16+01:00
Inność

Kilkadziesiąt lat temu nauczyciele walczyli z leworęcznością u dzieci. Dzieci leworęczne były karcone,napominane i w inny sposób skłaniane do posługiwania się prawą ręką.Nauczyciele święcie wierzyli, że w ten sposób uchronią dziecko przed dokuczliwą niesprawnością. Dochowali się pokolenia, które owszem pisało prawą ręką, ale wciąż pozostawała leworęczna i lewej reki używało do nie zakazanych czynności.No, bo leworęczność i praworęczność są właściwościami mózgu. Ile nerwów i stresów dziecko przeżyło, aby zaspokoić ówczesne poczucie normalności? Jak to później odbiło się na jego osiągnięciach, jego życiu uczuciowym?

Na szczęście ówczesne pokolenie pedagogów nie wiedziało, że lewostronność lub prawostronność nie są ograniczone do rąk. Nieco inaczej człowiek odbiera sygnały od prawego i lewego oka i ucha. Aktorki i modelki wiedzą doskonale, że prawy profil jest inny niż lewy i wystawiają swoje lepsze profile na zdjęcia.

Jak widzimy człowiek nie jest symetryczny i wcale nie ma się temu dziwić. Zjawisko to nazywamy lateralizacją. Dokładne kierowanie pracą jednej ręki wymaga dużej aktywności mózgu. Szkoda więcej mózgu poświęcać na podobne zadania dla drugiej ręki! Jednoręczność jest więc naturalna. Wymuszona oburęczność na pewno odbija się w jakiś sposób na obciążeniu mózgu. Osoby o niewykształconej lateralizacji(a są i takie) posługują się oboma rękami, ale gorzej niż osoby z wykształconą lateralizacją. Ale jakoś nikt im nie współczuje.

Nasuwasię tutaj pytanie, dlaczego właściwie nie wszyscy są praworęczni? Nikt obecnie niepowie, że leworęczność to choroba. Po prostu jest to inność. Ludzie nie są identyczni! I powinniśmy to akceptować.Podobnie orientację seksualną. Od wielu lat homoseksualizm przestał byćchorobą, zboczeniem lub ułomnością. Jest innością, może czasem uciążliwą –pamiętajmy, że trudno homoseksualistom mieć dzieci. Mają często kłopoty wspołeczeństwie heteroseksualnym. Ale to tylko od nas zależy, czy potrafimy byćtak tolerancyjni jak w stosunku do „mankutów”.