Odpowiedzi

2009-06-03T17:50:05+02:00
Bardzo czesto przeprowadzaliśmy się do różnych miast gdyż mój tata miał ciągle jakieś zlecenia w pracy. Aby spędzać ze mną i z mamą jak najwięcej czasu musieliśmy wyjezdżać. Bardzo czesto zmieniałam szkołę więc z nikim za bardzo się nie kolegowałam gdyż prędzej czy później i tak straciłabym z tą osobą kontakt. Pewnej zimy musieliśmy się przeprowadzić do Warszawy gdyż tatę właśnie tam potrzebowano. Pierwszy dzień w nowej szkole. Juz się do tego przyzwyczailam bo przez te ciągłe zmainy była to już dla mnie pewna norma. Po przedstawieniu mnie klasie przez wychowawcę szukałam odpowiedniego miejsca w ławcę. Strasznie dużo osób siedziało parami. Miałam już dosiadać się do takiego bruneta ale nagle zauwazyłam że na jego palcu jest smark którym chłopak właśnie się bawił. O nie stwierdziłam. Patrzę na następna ławkę siedziała tam dziewczyna o jasnej karnacji i długich blond włosach. Myślę sobie a czemu nie a nóż może okazać się fajna. Ale gdy tylko zbliżyłam się do jej ławki połozyła plecak na miejscu wolnym dając mi do zrozumienia że nie mogę z nią usiąśc. Dobra zostało ostatnie miejsce siedziała tam brunetka o mocno kręconych włosach. Na szczęście okazała się najbardziej normalna z pozostałych ludzi. Gdy wróciłam do domu nie bardzo miałam chęć aby rozmawiać o szkole chociaż mama wypytywała mnie o każdy szczegół. Tata wrócił z pracy powiedział że dostał awans i zostajemy w Warszawie na stałe. Nie bardzo byłam z tego zadowolnoa gdyż na pierwszy rzut oka moja klasa nie za bardzo mi się spodobala. Mijaly tygodnie coraz bardziej przekonałam sie do naszej klasy a szczególnie do koleżanki z ławki. Zaczęłyśmy się częściej spoyykać po lekcjach. Razem chodziłyśmy na zakupy i zabawy. W wolnych chwilach ona pokazywała mi miasto i wdrazala w swojskie towwarzystwo. Moja przyjaciółka często pomagała mi w lekcjach. Nie spodziewałam się że właśnie tu w Warszawie mogę spotkać najlepszą przyjaciółkę która jest nią aż po dziś dzień.