Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-05T18:49:28+01:00
Jagienka Zychówna jest jedną z głównych bohaterek powieści Henryka Sienkiewicza "Krzyżacy". Gdy spotykamy ją w powieści ma około 15 lat i mieszka ze swym ojcem w dworku w Zgorzelicach. Matka Jagienki zmarła, gdy dziewczynka miała osiem lat.
Zbyszka z Bogdańca znała od dzieciństwa i wspominała ich wspólne zabawy. Ci młodzi ludzie nie widzieli się jednak klika lat. Spotkanie po latach pokazało, że Zbyszko nie był Jagience obcy, że podobał jej się ten młodzieniec.
Dziewczyna obdarzona była dużą urodą, bił od niej "blask zdrowia, młodości i siły". Lubiła jeździć konno, chodzić na polowania, ubierać się wygodnie. Zych, ojciec Jagienki, kochał ją bardzo. Akceptował wszystko, co robiła córka. Ufał jej, wiedział, że jest dobrze przygotowana do roli żony, matki, gospodyni. Świetnie zarządzała Zgorzelicami. Nie przerażały jej przeciwności losu, chciała za wszelką cenę dorównać mężczyznom. Była odważna i silna, miała zdanie na każdy temat.
Pokochała Zbyszka i ciągle o nim myślała. Jej miłość musiała jednak przetrwać próbę czasu. Serce jej wybranka nie było wolne i choć często Zbyszko spostrzegał, że Jagienka mu się podoba, że chętnie na nią patrzy, przebywa z nią, nie wyznał jej swej miłości, bo uczucie do Danusi było silne i szczere.
Jagienka musiała pokonać uczucie zazdrości o Danusię, zrozumieć odrzucenie Zbyszka. Czuwała nad nim z daleka, podążała jego śladami. Podarowała Zbyszkowi giermka Hlavę, dbała o Maćka, wynagradzała Jurandowi jego cierpienia. Była cierpliwa, wytrwała, nie narzucała w nachalny sposób swej obecności, kochała Zbyszka platonicznie.
Dojrzewała, rozkwitała, robiła się coraz ładniejsza. Przyciągała wzrok wielu rycerzy. Miała swych zalotników - Cztana i Wilka. Miłość do Zbyszka była jednak dla niej najważniejsza.
Po śmierci Danusi opiekowała się jej grobem, czekała na Zbyszka będącego na kolejnej wyprawie wojennej rozmyślając o nim i pomagając Maćkowi.
Przeżywała rozpacz Zbyszka, była wyrozumiała, taktowna. Cierpiała w milczeniu, bo chciała widzieć Zbyszka weselszego, oddanego jej.
Wysiłki dziewczyny i Maćka pragnącego cały czas małżeństwa pomiędzy nimi przyniosły w końcu rezultaty. Bliskość Jagienki wywołuje wreszcie tak długo oczekiwane przez dziewczynę wyznanie Zbyszka: "Jagnuś! Jagnuś! Złotko ty moje! Słonko ty moje! Hej".
Szczęśliwa dziewczyna została żoną Zbyszka. Maćko zbudował im wspaniały kasztel. Jagienka została matką czterech synów. Była wspaniałą żoną, matką, szanowaną Polką. Była kobietą pełną temperamentu, pełną życia. Wydaje się być postacią bliższą naszym czasom - kobietą o silnej osobowości, kierującą własnym życiem.
4 5 4