Odpowiedzi

2009-12-04T21:46:19+01:00
Wyruszyłem w podróż. po drodze spotkałem, leżącego na ziemi człowieka. Zrobiło mi się go żal. nie mogłem sobie wyobrazić jak mozna traktować człowieka w ten sposób. Podniosłem go, posadziłem na ośle i zawiozłem do miasta. Poprosiłem właściciela pewnego domu, aby ten zaopiekował się nim do czasu, aż będe wracał z powrotem. Zapłaciłem mu, i przykazałem że aby w razie potrzeby wydał więcej, aby ten nie był głodny. Co wydałby więcej miałem zamiar zwrócic. wyruszyłem w dalszą podróż mysląc z kąd ten człowiek wziął się na drodze. Dlaczego nikt mu nie pomógł.
1 5 1