Odpowiedzi

2009-12-03T17:53:55+01:00
Szedł Wołek bo stromej górce obrośniętej winoroślami. Chciał dojść do Wałbrzycha ale po drodze spotkał wielu wrogów. Za pierwszym razem na drodze staną wilk wyszczerzając swoje ostre siekacze. Ale Wołek swoim wyjątkowym sprytem go przechytrzył i uciekł. Następnie spotkał wiewiórkę, była prawie nie widoczna w świetle zachodzącego słońca. Jednak okazało się że ta wiewiórką nie jest zwyczajną wiewiórką. Bo gdy Wołek podszedł bliżej by ją pogłaskać szybko zamieniła się w przerażającego potwora niczym z bajek Disneya. Ale spryt Wołka i tym razem go nie zawiódł, szybko wyskoczył z sideł ogromnej wiewiórki. Ostatnim wrogiem z którym Wołek musiał się zmierzyć była wrona. Nie była tak strasznym przeciwnikiem jak wilk i wiewiórka. Była o wiele gorsza. Gdy Wołek ujrzał wrone jeszcze w normalnym stanie uznał że to zwykły ptak i nie należy się nim jakoś specjalnie nim interesować. Jednak bardzo się mylił, wrona szybko zamieniła się w niosącego zniszczenie potwora i zabiła Wołka.