Odpowiedzi

2009-06-04T19:08:35+02:00
Dziś w naszej szkole wszyscy weszli do klasy i wyjmowali jezyk polski z plecaka. Dzieci miały zadane do domu wierszyk nawet długi. W klasie była pilna uczennica ktura miała na imie Jola. pilnie powtarzała wierszyk. Wreszcie pani weszła do klasy i zaczeła pytać dzieci wiersza po kolei z dziennika. Jola miała numer 7. Nadszedł czas żeby jola powiedziała wierszyk. Podeszła pod tablice i zaczeła muwić nagle w połowie wiersza zobaczyła mysz idąca po ławce Mateusza któwry spał. Jola panicznie zaczeła krzyczeć SSZZZZZZZZZCZUR. Sszokowana nauczycielka widząc to sama weszła na krzesło i na nim stała. wszyscy uczniowie normalnie siedzieli bo nie bali sie myszy. Nagle wszyscy zaczeli sie śmiać bo ta mysz była nakręcana kluczykiem. Wszyscy zaczeli sie śmiać nawet jola i nauczycielka.