Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-04T07:26:57+01:00
Moim zadaniem jest przedstawienie wydarzeń, jakie rozegrały się w Polsce w czasie, kiedy była ona związana unią personalną z Saksonią. Postaram się ustalić, jakie były przejawy kryzysu wewnętrznego Rzeczypospolitej w okresie związku Polski z Saksonią oraz dokonać oceny zaistniałej wtedy sytuacji.
Unia polsko- saska przypadła na lata 1697- 1763, czyli od daty rozpoczęcia panowania Augusta II Mocnego do końca panowania jego syna Augusta III.
Niewątpliwie były to bardzo trudne czasy dla narodu polskiego, pełne sporów i niebezpieczeństw grożących ze strony sąsiadów.
Po śmierci Jana III Sobieskiego (1696r.) w Polsce panowało bezkrólewie, państwo było wewnętrznie skłócone i rozdarte. Wrogie sobie ugrupowania magnackie walczyły o wpływy wśród szlachty. Rywalizowano o urzędy i godności, prowadzono własną, zgubną dla Polski politykę. Oparciem dla tych działań były obce dwory zainteresowane utrzymaniem słabości Rzeczypospolitej. W Europie nie zdawano sobie jeszcze sprawy z faktycznego upadku Rzeczypospolitej. Korona polska przyciągała wyjątkową liczbę kandydatów.
Poparcie Rosji, Austrii i Prus zyskał elektor saski Fryderyk August I, przedstawiciel luterańskiej dynastii Wettinów. Ponieważ katolicyzm stanowił warunek otrzymania korony polskiej, elektor przeszedł na wyznanie rzymskokatolickie, czym dodatkowo zyskał sobie poparcie papieża. Fryderyk August wkroczył z wojskiem do Polski i koronował się na Wawelu w październiku 1697 roku. Pod jego koroną zostały połączone dwa odrębne państwa- Rzeczpospolita i Saksonia. Przybrał imię Augusta II i rozpoczął długie, jednakże nieszczęśliwe dla obu krajów panowanie. Wydawałoby się, że związek między bogatą Saksonią i rozległą Rzeczpospolitą otwiera przed unią szerokie perspektywy ekonomicznego i politycznego rozwoju. Dwory europejskie liczyły się z nowym królem Polski. Dysponował on jedną z najpotężniejszych armii w Europie. Jednak wojska polskie i saskie tworzące tę potężną armię nie potrafiły współdziałać między sobą. Władca miał zamiar wzmocnić władzę monarszą w Polsce, jednak próby dokonania tego zakończyły się fiaskiem, ponieważ szlachta oburzona gwałtami stacjonujących w Rzeczypospolitej wojsk saskich, zmusiła Augusta do wydalenia jego armii z terytorium Polski.
Król chciał wprowadzić reformy ustrojowe, jednak te zamiary również nie zostały ziszczone.
W 1699 r. August II zawarł sojusz z Danią, Rosją i Brandenburgią przeciwko Szwecji. Zainicjował w ten sposób powstanie Ligi Północnej i włączył się do konfliktu o panowanie na Bałtykiem. Celami króla były korzyści terytorialne oraz budowa absolutnej monarchii w Saksonii i w Polsce. August II chciał odzyskać Inflanty, ponieważ było to warunkiem stawianym w pacta conventa.
Przystąpienie Augusta II do wojny ze Szwecją bez zgody sejmu pogłębiło istniejący w Rzeczypospolitej konflikt wewnętrzny. Na Litwie, gdzie Sapiehowie nie uznawali władzy Augusta II doszło do wojny domowej.
Polska nie biorąc oficjalnie udziału w wojnie, stała się nie tylko jej teatrem i zapleczem, ale sama również pogrążyła się w wojnie domowej.
Przeciwnicy Augusta II zawiązali w Wielkopolsce konfederację i ogłosili jego detronizację w 1704 r. Obwołali królem stronnika Szwecji, wojewodę poznańskiego Stanisława Leszczyńskiego. W 1705 roku w Warszawie podpisano traktat sojuszniczy, który całkowicie podporządkowywał Rzeczpospolitą Karolowi XII, a także nakazywał Polakom zrzeczenie się pretensji do Inflant.
Okupacja Saksonii przez Szwedów pociągnęła za sobą abdykację Augusta II w Rzeczypospolitej na rzecz Leszczyńskiego. Powiększyło to panujący w kraju chaos polityczny.
W 1710 roku z pomocą Rosjan August II wrócił do Warszawy. Potrzebne było współdziałanie króla ze szlachtą, jednak władca miał inne plany. Chciał dokonać w Polsce zamachu stanu i ustanowić monarchię absolutną. Snuł projekty rozbioru Rzeczypospolitej. Za zgodę sąsiadów na przekształcenia ustrojowe w Polsce zamierzał płacić Prusami Królewskimi, Żmudzią i województwami wschodnimi. Zamiary nie zostały zrealizowane, ponieważ szlachta stawiała silny opór. Przeciwny tym planom był również Piotr I, który był niechętny idei umacniania Wettinów w Polsce.
W 1713 r. August II wprowadził do Polski wojska saskie, aby ostatecznie rozprawić się z antykrólewską opozycją. Wzburzona szlachta zaczęła zawiązywać konfederację. W 1715 r. utworzyła konfederację generalną w Tarnogrodzie. Ruch szlachecki zwrócił się też przeciw magnatom, zwłaszcza hetmanom. Ich władza umocniła się w okresie ostatniej wojny. Hetmani pobierali podatki i decydowali o liczebności wojska. Próbowali też prowadzić samodzielną politykę zagraniczną.
Wojska Piotra I wkroczyły na Litwę, a poseł carski pod konie 1716 r. podyktował warunki pokoju między króle i szlachtą. Podpisano w Warszawie traktat „pacyfikacyjny”, a następnie przyjęto go na jednodniowym sejmie w dniu 1 lutego 1717 roku. Przeszedł do historii jako sejm „niemy”, ponieważ w obawie przed jego zerwaniem nie pozwolono nikomu zabrać głosu. Postanowienia sejmu oznaczały faktyczną klęskę dotychczasowej polityki Augusta II. Umocniły natomiast zasadnicze elementy ustroju Rzeczypospolitej. Przekreśliły tym samym nadzieje króla na przekształcenie personalnej unii saksońsko- polskiej w unię realną. Szlachta odniosła połowiczny sukces. Ukrócona została samowola hetmanów, sprawy wojska i skarbu powróciły w ręce państwa. Uchwalono stałe podatki na zawodową armię, której wielkość określono na 24 tys. żołnierzy.
Rozstrzygnięcia te zapewniły Polsce i Litwie minimum ładu i wewnętrznego bezpieczeństwa, jednakże nie chroniły przed zewnętrzną agresją.
August II nie tylko nic nie zyskał, ale i zaprzepaścił szanse na zdobycie Inflant, które przeszły w ręce Rosji.
Społeczeństwo było wyczerpane wojną. Pomiędzy królem i szlachta na wiele lat ustaliła się chwiejna równowaga. Rzeczpospolita stała politycznym „przedpolem” imperium Rosyjskiego.
Panowanie Augusta II nie doprowadziło do całkowitej klęski narodowej. Lata pokoju, które nastały po zakończeniu konfederacji targowickiej, umożliwiły powolną odbudowę gospodarki. Nastąpiło także kulturalne ożywienie.
W 1724 roku dyplomacja francuska wysunęła kandydaturę Leszczyńskiego na tron polski. Rok później zdecydowano w Wersalu, by wydać córkę Leszczyńskiego za Ludwika XV. Próby przeciągnięcia Rzeczypospolitej na stronę Francji zaniepokoiły Rosję i Austrię. Za pośrednictwem rosyjskiego dyplomaty Karla Gustawa von Lwenwolda państwa te zawarły układ w 1732 roku, ponieważ nie chciały dopuścić do intronizacji Leszczyńskiego lub do przejęcia korony polskiej przez syna Augusta II Mocnego.
Do układu Rosja i Austria wciągnęły Prusy, pragnąc w ten sposób odwieść je od poparcia kandydata francuskiego. Sojusz trzech dworów zwany „traktatem trzech czarnych orłów” nie miał jednak na celu długotrwałego współdziałania w sprawach polskich.
W 1733 r. umarł August II. Królem został obrany Leszczyński. W tej sytuacji Rosja i Austria zdecydowały się poprzeć kandydaturę syna Augusta Mocnego – Fryderyka Augusta II. Udzieliły mu pomocy militarnej i w październiku 1733 r. doprowadziły do jego elekcji. Leszczyński musiał opuścić Polskę.
Na wieść, że Rosja i Austria występują zbrojnie przeciw Leszczyńskiemu, Francja wypowiedziała im wojnę. Nazwano ją „wojną sukcesyjną polska” ( 1733- 1735), ale prawdziwym celem rządu Ludwika XV była nie tyle obrona praw Leszczyńskiego, co chęć zdobycia terytoriów w Rzeszy Niemieckiej i Włoszech. Kiedy Ludwik XV uzyskał zgodę Austrii na przyłączenie do Francji księstwa Lotaryngii, ustąpił w kwestii polskiej. Leszczyński zyskał dożywotni tytuł królewski w Lotaryngii i spędził tam resztę życia. Zasłynął jako światły reformator, mecenas sztuki i nauki.
Sejm pacyfikacyjny w 1736 roku uznał z króla Polski Augusta III. Po raz pierwszy w dziejach Rzeczypospolitej doszło do narzucenia siłą osoby władcy, wbrew większości szlacheckiego społeczeństwa.
Odnowienie unii z Rzeczpospolitą było dla Augusta III dużym sukcesem. Plany i ambicje Sasów dotyczyły nie tylko reformy elektoratu i Rzeczypospolitej w duchu absolutyzmu, ale sięgały również tytułu cesarza rzymsko- niemieckiego.
Dokonana przez Fryderyka II aneksja Śląska uczyniła z Saksonii zaciętego wroga monarchii pruskiej. Fryderyk II przeciął tradycyjne więzy gospodarcze między Saksonią a Śląskiem. Utrudniło to wymianę handlową Saksonii z Polską. Zmiana panowania na Śląsku oznaczała pogorszenie się międzynarodowej pozycji Polski, ułatwiała ingerencję pruską w jej sprawy wewnętrzne. Wszystkie negatywne skutki gospodarcze, które odczuła Saksonia, uderzyły również w Rzeczpospolitą.
Mocarstwa decydujące o losach Europy Środkowej (Rosja i Prusy, w mniejszym stopniu Austria i Francja) dążyły do utrzymania wewnętrznej i międzynarodowej słabości Rzeczypospolitej.
Wśród magnatów i szlachty zrodziło się zgubne na dłuższą metę przekonanie, że właśnie wewnętrzna słabość państwa i utrzymanie w nim równowagi obcych wpływów stanowi najlepszą gwarancję nienaruszalności granic. Stąd słynna maksyma polityczna: „Polska nierządem stoi”.
August III, w przeciwieństwie do ojca, nie tylko nie nastawał na szlacheckie wolności, ale też niechętnie podejmował próby uzdrowienia administracji i finansów Rzeczypospolitej. Nie zdecydował się też na jakikolwiek krok, który byłby sprzeczny z interesem Rosji.
Ingerencje mocarstw podsycały antagonizm między dwoma „partiami” magnackimi
- Czartoryskich i Potockich. Konflikt te spowodował, że w epoce saskiej nie było szans na powstanie w Polsce jednego politycznego centrum, ku któremu ciążyć mogłyby rzesze szlacheckie. Dwór Augusta III był oddalony od Rzeczypospolitej i pozbawiony niezbędnego poparcia ze strony Polaków. Sytuacja zmieniła się na lepsze w momencie zbliżenia między dworem królewskim a prorosyjskim stronnictwem Czartoryskich na początku lat czterdziestych XVIII w. Jednak to zbliżenie okazało się nietrwałe.
Po sejmie pacyfikacyjnym 1736 r. zamarła praktycznie działalność najwyższego organu Rzeczypospolitej- sejmu. Aż do śmierci Augusta III (1763r.) nie doszedł do skutku ani jeden sejm. Ofiarą konfliktu padły też trybunały i sejmiki.
Jedną z metod blokowania mechanizmów władzy państwowej w Polsce było inspirowanie konfederacji przeciw królowi. Nawet jeśli nie dochodziła ona do skutku, na wiele miesięcy angażowała energię dworu i uniemożliwiała podjęcie bardziej konstruktywnych działań.
Rosja, Prusy i Francja przeznaczyły znaczne fundusze na opłacanie polskich posłów i różnych osobistości.
U schyłku panowania Augusta III powstały liczne programy reform ustrojowych. Najbardziej szczegółowym dysponowała Familia. W ścisłym związku z Familią pozostawał reformator szkolnictwa pijarskiego w Polsce, ksiądz Stanisław Konarski. W ogłoszonym w latach 1761- 1763 dziele „O skutecznym rad sposobie” przedstawił własną wizję naprawy Rzeczypospolitej, różna w wielu punktach od programu Czartoryskich. Oba programy były republikańskie, ograniczały władze króla, pozbawiając go rozdawiennictwa urzędów, zapewniały suwerenność sejmu, zdolnego do działania i stale gotowego do zwołania sesji nadzwyczajnej.
Na wieść o śmierci Augusta III w październiku 1763 roku Czartoryscy zdecydowali wezwać na pomoc wojska Katarzyny II. Familia z ciężkim sercem przyjmowała warunki cesarzowej: jej sprzeciw wobec zamiaru radykalnej naprawy i wzmocnienia sejmu Rzeczypospolitej. Rozczarowani byli również faktem, iż wybór Rosji padł nie na Adama Kazimierza, lecz młodego stolnika litewskiego – Stanisława Poniatowskiego.
Udało się wprowadzić porządek do sposobu sejmowanie, a uchwalony regulamin przemycał zasadę głosowania większością nad sprawami skarbu. Na sejmikach deputackich i elekcyjnych w Koronie zniesiono liberum veto.
Słabość Rzeczypospolitej była spowodowana coraz większą aktywnością sąsiednich mocarstw. Na terenie Polski utrzymywały one swe wojska. Państwo całkowicie pogrążyło się w anarchii.
Jędrzej Kitowicz, świadek wydarzeń i pamiętnikarz, wyszydzał najgorsze cechy i zachowania szlachty. Słynne było powiedzenie „za króla Sasa jedz, pij i popuszczaj pasa”.
Okres panowania Sasów Augusta II i Augusta III doprowadził do katastrofy narodowej i w pewnym sensie do utraty niepodległości. Unia polsko-saska doprowadziła do skłócenia szlachty. Podkopane zostały ekonomiczne podstawy państwa. Unia polsko- saska przyniosła Polsce więcej strat niż zysków. Władcy z dynastii Wettinów nie potrafili poradzić sobie z zaistniałą z Polsce sytuacją, nie dbali o jej dobro i doprowadzili do jej wyniszczenia. Lata 1697- 1763 to czas powolnego upadku narodu polskiego i dużego wpływu sąsiadów na losy Polski.
2 1 2