"Teraz tyle samobójstw, że czyhają straże
Nad rzeką. Niech no człowiek się pokaże,
Co na afisze nie patrzy
I od korzenników bladszy,
Niedbale utrzewiczony
I źle urękawiczniony:
Myślą, że się chce topić;
A więc pełni zgrozy
Ratują go od śmierci, a wiodą do kozy.
Taki to jakiś, po Sekwany brzegu,
Biegł przeciw wody, Żandarm zatrzymał go w biegu
I urzędownie pyta o powody
Tego biegu przeciw wody.
"Nieszczęście! - woła biedak - pomocy! ratunku!
Żona mi utonęła, żona, iż tak rzekę,
Wpadła mi w rzekę".
A na to żandarm mu rzecze:
"O, praw hydrauliki nieświadom człowiecze!
Szukasz utopionego ciała w złym kierunku.
Ono z góry w dół płynie wedle praw przyrody,
A ty za żoną biegniesz przeciw wody?"
"Boć to ciało - rzekł szukacz - było w życiu dziwne,
Zawżdy wszystkiemu przeciwne:
I domyślać się mam pewne powody,
Że popłynęło z rzeką przeciw wody".

Praca domowa
każda bajka ma morał.
Jakie pouczenie wynika z "żony upartej" odwołaj się do pytania z tematu lekcji.
temat:"żona uparta" adama mickiewicza-żart czy gorzka diagnoza kobiecej natury ?

na jutrooo! ;/
plis zróbcie :)

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-04T14:49:34+01:00
Sądzę, że sytuacja przedstawiona w wierszu to żart. Żart dotyczy przewrotności kobiecej natury, skorej do przeciwstawiania się poglądowi i zdaniu przeciwnemu nawet wbrew rozsądkowi. Nie bez znaczenia myślę, jest, że zwłaszcza sprzeciwiała się temu, co powiedział mąż.
Małżonek szuka żony, która najprawdopodobniej utonęła, w Sekwanie.
Jest niby zrozpaczony ale przy tym dziwnie dowcipny - " że tak rzekę, wpadła mi w rzekę".
Wbrew rozsądkowi, szuka biegnąc w górę rzeki, czyli tam gdzie ciała kochanej żony raczej nie ma szans znaleźć, bo przecież rzeka zniosłaby je wraz z nurtem w dół, czyli dokładnie w odwrotnym kierunku.
Kiedy żandarm pyta go czemu idzie szukając topielicy w górę a nie w dół rzeki mówi:"Boć to ciało - rzekł szukacz - było w życiu dziwne,
Zawżdy wszystkiemu przeciwne:
I domyślać się mam pewne powody,
Że popłynęło z rzeką przeciw wody".
Moim zdaniem niby próbuje zakpić z przekorności swej nieboszczki- żony, a tak naprawdę pokazuje naturę pantoflarza. Bo jeśli chciał ją znaleźć gdyż rzeczywiście utonęła to powinien jej szukać tam, gdzie wskazuje rozum. Jeśli zaś szuka jej tam, gdzie znaleźć nie ma szans to znaczy, że nie nawykł do samodzielnego myślenia i bez żony nawet nie wie, w którą stronę rzeka niesie wody.Zapytany nieprzekonywująco się tłumaczy zrzucając swoją nieudolność na karb przewrotnej żony.
Sytuacja przedstawiona powyżej przez A. Mickiewicza jest bardzo śmieszna, wiersz brzmi jak dzisiejsze dowcipy . Żona z tego wiersza zapracowała sobie ciężko na opinię przekornej aż ponad normę. Widać miała za życia zwyczaj sprzeciwiania się dla samej zasady. Toteż może mąż uwierzył, że jej ciało popłynęło również przeciw prawom fizyki- w górę rzeki.
6 3 6