Odpowiedzi

2009-12-05T05:31:43+01:00
Nie ma czegoś takiego jak przepis na życie, podobnie jak nie ma przepisu na miłość, pieniądze czy szczęście i karierę. Przepis może być na zupę, ciasto, jakiś sok. Może być instrukcja do złożenia samolotu z papieru czy budowy statku, ale nie na coś niematerialnego!
Czy jest przepis na miłość? Nie! - Serce nie sługa.
Czy jest przepis na szczęście lub karierę? Nie! - Saper myli się tylko raz.
Zatem jak żyć godnie? Według mnie, godne życie oznacza: dążenie do celu [nawet po trupach], realizowanie własnych marzeń, osiągnięcie pewnego statusu społecznego, niepodawanie się chwilowym niepowodzeniom, wyznawanie określonych wartości, bycie niezależnym finansowo i uczuciowo, niewrażliwość na ból i cierpienie [również innych], determinację, bycie chłodnym i wyniosłym, w miarę poważnym, stanowczym, poddanie się tzw. znieczulicy. Już wyjaśniam...
Dążenie do celu, determinacja i upór świetnie ilustruje przykład Santiago w "Starym człowieku i morzu" pióra Ernesta Hemingwaya. Zdesperowany rybak walczył z głodem i pragnieniem, otartymi i zakrwawionymi rękoma [niewrażliwość na ból], ale w końcu udaje mu się upolować i złowić merlina, rybę-giganta.
Inny przykład. Tym razem próba hegemonii "ludzia nad ludziem". Piszę tu o książce "Nowy, wspaniały świat" Aldousa Huxleya. Grupa naukowców tworzy dosłownie "fabrykę" ludzi: "[...] tutaj warunkujemy ich co do wytrzymałości na upał - zakończył pan Foster - Nasi koledzy z górnych pięter naucza ich go lubić..." W tym przypadku nie jest to apoteoza godności życia - w tym przypadku godności narodzin.
Dlatego w tym miejscu powinny pojawić się pytania: Czy aborcja i eutanazja jest słuszna? Czy człowiek powinien decydować o życiu i/lub śmierci drugiego człowieka? Jeśli tak, dlaczego? Jeśli nie, bo ...?
Są dwie teorie powstania życia na ziemi. Pierwsza, kościelna, która mówi o stworzeniu ludzi przez Boga i jego monopolu na decydowanie o momencie narodzin i śmierci. Kościół broni tej prawdy rękami i nogami, zapierając się w swojej racji, krytykując teorię ewolucji Darwina, która zaś tłumaczy, że człowiek powstał w wyniku wielowiekowej ewolucji szympansa ;-). Obecnie liberałowie dowodzą słuszności aborcji i eutanazji nad ochroną życia od momentu poczęcia do naturalnej śmierci.
Bez żadnej żenady i obciachu potrafię jasno i konkretnie powiedzieć: POPIERAM ABORCJĘ I EUTANAZJĘ I NIE WSTYDZĘ SIĘ TEGO! Jestem typowym materialistą i realistą. Dla mnie priorytetami są w życiu kariera zawodowa, ciągłe kształcenie i pieniądze. Nie szukam miłości, ale jeśli ona mnie znajdzie to może... Moja ewentualna partnerka powinna mieć pogardy zbliżone do moich. Nie chcę mieć dzieci - owszem dziecko jest podobno największym skarbem i szczęściem rodzica, ale według mnie dzieci w pewnym stopniu utrudniają realizację marzeń [chyba, że czyimś marzeniem jest macierzyństwo lub ojcostwo...]. Dlatego nie miałbym, sprzeciwu gdyby moja partnerka zaszła w ciążę i zdecydowała o aborcji.
Uważam też, że obecne przepisy w Konstytucji RP są również bardzo dobre. Jest tam zapis, który mówi o usunięciu ciąży, jeśli jest ona wynikiem gwałtu, zagraża życiu matki, lub dziecko jest upośledzone. Aczkolwiek powinien być zapis o legalizacji aborcji.
Jeszcze parę słów o eutanazji. W mojej opinii, eutanazja powinna być dozwolona tylko i wyłącznie dla ludzi po 60. roku życia, schorowanym, żyjącym w biedzie i nędzy. Innego powodu eutanazji nie dopuszczam.
Aborcja i eutanazja. Nie ma słów brzmiących straszniej, wywołujących większej bulwersacji i kontrowersji. Jakkolwiek na to nie patrzeć są potrzebne, oczywiście to w brew tzw. "woli Boga", ale czyż to nie Terencjusz powiedział: "Jestem człowiekiem i nic, co ludzkie nie jest mi obce." Z resztą "... wszystko jest dla ludzi."
Godnie żyć jest trudno. Nie każdy ma siłę i chęci do Nauki, a później do realizacji marzeń i spełniania się zawodowo. Nie każdy może poddać się znieczulicy i wyzbyć uprzedzeń. Aczkolwiek niezmiernie, od wielu, wielu lat udaje się to coraz większej liczbie osób. Dlaczego i nam miałoby się nie udać? Ktoś kiedyś powiedział: "Kto chce - szuka sposobów, kto nie chce - szuka powodów." Potrzeba sporej ilości wiedzy i przy odrobinie szczęścia uda się, musimy w to wierzyć, bo wiara czyni cuda, wiara przenosi góry, "... Uwierz w siebie, a przyjdzie lepszy czas. Pokonaj swój lęk i pokonaj strach; Siłę marzeń masz - wykorzystaj swój dar."