Odpowiedzi

2009-06-08T16:40:48+02:00
Armia niemiecka wyruszyła w sierpniu z Erfurtu maszerując przez Łużyce na Krosno. Bolesław umocnił nadodrzańskie grody, a sam zaatakował sprzymierzone ze Zbigniewem Pomorze Zachodnie, zadając 10 sierpnia klęskę wojskom pomorskim w bitwie pod Nakłem. W międzyczasie armia Henryka V dotarła pod Krosno, skąd następnie skierowała się w górę Odry. Idąc lewym brzegiem wojska niemieckie dążyły naprzeciw maszerującej z pomocą armii czeskiej. Po potyczce z wojskami polskimi pod Bytomiem nad Odrą, do której doszło 23 sierpnia, Niemcy i Czesi połączyli się 24 sierpnia pod Głogowem.
Atak z marszu na twierdzę, poza rozbiciem części polskich oddziałów, nie doprowadził do opanowania miasta. Bolesław forsownym marszem dotarł z Pomorza w okolice Głogowa i podesłał część sił dla obrony miasta. Wojska te zostały jednak rozbite. Z resztą wojsk Bolesław stanął na prawym brzegu Odry.
Nie mogąc zdobyć Głogowa po około trzech tygodniach oblegania grodu cesarz zrezygnował z oblężenia i ruszył w górę Odry. W tej sytuacji Bolesław przeprawił się na lewy brzeg Odry i wspierany przez okoliczną ludność nieprzerwanie nękał armię niemiecką. W trakcie wojny podjazdowej armia najeźdźcza poniosła bardzo ciężkie straty.
Niemieckie próby nawiązania rozmów z Bolesławem pozostały bez odpowiedzi. Także Czesi po śmierci księcia Świętopełka (21 września) odmówili dalszej współpracy z Henrykiem i wrócili do kraju. Henryk V zrozumiał, że wyprawa nie ma już żadnych szans na powodzenie i zgodził się na ustępstwa, co pozwoliło na nawiązanie pertraktacji pokojowych.
W traktacie pokojowym Bolesław Krzywousty zgodził się jedynie na płacenie trybutu lennego z ziem zachodniopomorskich, których jeszcze nie zdołał opanować. Była to bardzo nikła korzyść Niemców w porównaniu do ogromnych kosztów wyprawy i poniesionych strat.