Wyobraż sobie, że budząc się rano, czas cofnął się o 300 lat. Jesteś dzieckiem mieszkającym na wsi.

Opisz swój jeden dzień z życia na wsi 300 lat temu.

Tylko szybko!! Na poniedziałek (7.12). Dużo punktów do zgarnięcia!!

Wybieram najlepszą odpowiedź!!

3

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-05T15:42:08+01:00
Pewnego dnia po bardzo nieudanym dniu, poszłam spać… Następnego dnia obudziłam się, nie otworzyłam jeszcze oczu, ale już czułam, że coś jest nie tak… Otworzyłam oczy i zobaczyłam coś niebywałego… Leżałam na dziwnym, małym i bardzo niewygodnym łóżku, w dziwnym pomieszczeniu i w ogóle bardzo dziwnym świecie… Wyjrzałam przez okno i… W pierwszej chwili mnie zamurowało! Zobaczyłam kamienne drogi, dziwnie ubranych ludzi, dzieci, które bawiły się w różne dziwne zabawy…
Postanowiłam wyjść na dwór i zapytać kogoś co się dzieje… Podeszłam do pewnego mężczyzny, wyglądał na biednego, ale był dość rozmowny. Gdy powiedziałam mu że jesteś z 2009 roku, uznał, że jestem „głupcem” . Powiedział mi że jestem w XVIII wieku. Nie wiedziałam jak to możliwe, przecież nie mogłam przemieścić się w czasie! A jednak. Poszłam w dalszą podróż, porozglądałam się po okolicy porozmawiałam z kilkoma ludźmi… Po jakimś czasie wróciłam do domku, w którym się obudziłam, było mniej więcej południe, zatęskniłam za swoimi codziennymi zajęciami i rozrywkami, za telewizorem komputerem i innymi… A zwłaszcza za przyjaciółmi i rodziną… Czas mijał bardzo szybko, zanim się obejrzałam było już ciemno. Postanowiłam się położyć do niewygodnego łóżka, głodna i spragniona, bo nie wiedziałam skąd wziąć coś do jedzenia.
Miałam straszne sny! Więc obudziłam się wcześnie rano. O dziwo w swoim własnym, ciepłym, wygodnym łóżku. W swoim pokoju, w swoim własnym świece w XXI wieku! Byłam bardzo szczęśliwa! Uściskałam pierwszą o osobę którą zobaczyłam, była nią moja mama. Zdziwiło ją moje zachowanie. Próbowałam jej coś wytłumaczyć ale nie chciała mnie słuchać, powiedziała tylko że to był sen, ale ja wiedziałam że to była zbyt realna podróż 300 lat wstecz.






Jak są błędy to sorry!
Haha...:D pozdro!;*
1 5 1
2009-12-05T17:40:20+01:00
Wieczór był całkiem normalny tak jak zawsze umyłam się i poszłam spać, Gdy się rano obudziłam (ah.. to było straszne) byłam tak jakby w innym pokoju, ten pokuj był takiego samego kształtu jak mój tylko ten był pomalowany na starodawne kolory ściana wyblakłe aż szare od brudu. Lecz niepewnie wstałam poszłam do kuchni tam były dwie starsze osoby bardzo skromnie ubrane. Nie wiedziałam kto to jest aż nagle z ust starszej zaniedbanej pani usłyszałam "Kochanie już wstałaś".
Nie pewnie spytałam kim pani jest ona z uśmiechę i w ręcz śmiejącymi się oczami odpowiedziała jak to kim twoją mamą. Po chwili zdałam sobie sprawę że to może mi się śnić lecz wyglądało to bardzo naturalnie. Ale starałam się przetrwać jakoś to podeszłam usiadłam zjadłam, puźniej chciałam się iść przebrać i umy. Lecz przed tym poszłam zobaczyć czy są tu jakieś ubrania w tej szafie. Otworzyłam szafkę była bardzo zakurzona w środku stare łaszki, stwierdziłam: no cóż niema niczego innego, więc wziełam to co bylo . Ubrałam się umyłam się w misce bo wanny jeszcze wtedy nie było. Nie wiedziałam co mam potem robić wokół mnie nie bbyło telewizora ani niczego więc chodziłam i sie nudziłam. Po chwili usłyszałam od mojej niby mamy pytanie: czy juz jesteś gotowa, odpowiedziałam : ale do czego ??
Kobieta znóww z roześmianymi oczami odpowiedziała mi jak to do tego co zawsze o tej porze,
- spytałam czyli do czego ?
- codziennie o tej porze idziemy w pole
- stwierdziłam że nigdy tego nie robiłam
- kobieta na to : przecież codziennie to robimy.
Zgodziłam sie więc poszliśmy i tak przez cały dzień pracowaliśmy.
Pużniej brudni i zmęczeni przyszliśmy. Poszłam się umyć zjadłam,ilicząc że jutro wstane i obudzie się już w swoim uszku.
Porzegnałam się i poszłam spać. Rano faktyczxnie obudziłam się już u siebie w urzku, nie wądpliwie to była bardzo ciekawa przygoda.



Popraw błędy bo jak pisze to pisze jak leci nie zwracam uwagi na błędy ;))
pozdrawiam ;))
2009-12-05T17:57:38+01:00
Budze sie o 6:00.
ubieram sie w wiejskie ubranie i zakladam fartuch.
jem na sinadanie jajka z maslem.
ide do szkoly o godzinie 7:30

lekcje mam do 12:00
odrazu odrabiam lekcje.
jem obiad o 14:00
pomagam w domu do 19:30
klade sie spac o 20:30



koniec