Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
  • Użytkownik Zadane
2009-12-05T16:51:19+01:00
Zdarzyło się to dawno temu w starym dworze tuhanowickim.Żył tam piękny,zamożny młodzieniec,który pokochał ubogą szlachciankę i przysiągł,że się z nią ożeni.Niestety rodzice nie wyrazili zgody na ślub z biedną dziewczyną,tylko kazali mu się ożenić z księżną.I on się na to zgodził,mimo przysiąg.Słysząc o tym,porzucona dziewczyna z żalu utopiła się w Świtezi.
Tymczasem państwo młodzi przyjechali po weselu do dworu i wieczorem wybrali się na spacer nad jezioro,podziwiać urok tego miejsca i księżyc nad Świtezią.Ze spaceru nie powrócili do domu.Cały dwór tuhanowicki szukał zaginionej młodej pary,a kiedy przyszli nad jezioro woda w nim huczała i burzyła się.Nad brzegiem wyrósł wielki kamień.Nowożeńcy zginęli w toni wodnej.
Była to boska kara za złamanie przysięgi i za urąganie topielicy.
1 3 1