Odpowiedzi

2009-12-05T19:38:06+01:00
Wizja mojego macieżynstwa


Wydaje mi się że gdy będę miała dziecko (za min 5 lat) to pewnie będzie to moje oczko w głowie.Wydaje mi się że będę miała dobra prace i dziecko nie będzie chodziło głodne w brudnych ubraniach.Będę na prawie wszystko pozwalała mało dzieci karała.
Tak sobie na razie wyobrażam pozdrawiam
Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-05T19:46:29+01:00
Gdy będę już po studiach, znajdę dobrą pracę oraz odpowiedniego partnera zdecyduje się na dziecko. Chciałabym być ustatkowana,aby dziecko miało wszystko co będzie mu potrzebne. Miłość obojga rodziców jest najważniejsza. Dziecko po urodzeniu jest śliczne, najwspanialsze. Gdy na nie spojrzę zapominam o wszystkich problemach. Wiadomo na początku nie będzie łatwo, ale wszystko jest warte tego poświęcenia.Dziewczynka jest spokojna, kochana, potrafi mnie wzruszyć do łez. Nie choruje, jest bystra i zaczyna być oczkiem w głowie tatusia i mamusi. Jestem spokojniejsza wewnętrznie, czuje się dumna, że w tak młodym wieku potrafię być odpowiedzialna za taką kruszynę.
Dziecko dorasta. Staram się być dla niej nie tylko rodzicem,ale także przyjacielem. Odróżniam te dwie funkcje. Pozawalam jej na wiele. Troszczę się. Potrafię ukarać za złe zachowanie. Nie bije jej. Dużo rozmawiamy. Dorasta, sama idzie na studia. Wyrusza w świat. Zakłada swoją rodzinę. Spędzamy ze sobą dużo czasu, wiele rozmawiamy, spotykamy się na różne święta.
2009-12-05T22:37:26+01:00
Kiedy przyjdzie czas na moje dziecko w (wieku 28 lat) dokładnie zaplanuje co mogę zrobić aby mój skarb był jak najlepiej wychowany. Z własnego doświadczenia wiem ze skromność i pomocna dłoń są najlepiej oceniane w życiu dorosłego człowieka. Powinny od małego uczyć się że szacunek do starszych muszą mieć nawet wtedy gdy dorosły nie ma racji. Co raz więcej dzieci są rozpieszczane w młodym wieku. Więc ja nie będę pieściła moich dzieci tylko pomalutku, delikatnie pokaże im jak ciężko zarabiać na chleb Niestety taki chłopczyk czy dziewczynka muszą być dobrze akceptowane w szkole. Więc każdy z uciech w szkole powinien być wyluzowany w szkole. Jeśli to nie wyjdzie to wprowadźmy miedzy nami swobodny slang ale z UMIAREM. Jeśli macie kłopot z porozumiewaniem się z dziećmi to wychowujcie je na sportowców! W szkole tylko tacy mają coś do powiedzenia. Ale żarty swoją drogą a nauka swoją. Można je tez połączyć. Gdy już dzieciak będzie w 1 gim dajmy mu do zrozumienia ze powinien stopniowo radzić sobie sam.