Odpowiedzi

2009-12-06T09:39:32+01:00
Dzisiaj mija ( tak okolo ) miesiac jak jestem na forum.Od jakiegos czasu korci mnie na pewne podsumowanie tego okresu i jaki mial wplyw na moje zycie.Otoz po bardzo ostrym graniu, prawie piec lat , po rozmowie z zona , postanowilismy wyjechac za granice by (po czesci z mojego powodu-hazard)zaczac na nowo.Przestalem grac z dnia na dzien.I tak nie gralem prawie piec lat.Nic wtedy nie myslalem.Nie wiedzialem , ze jestem uzalezniony, chory czy cos takiego.Nie wiedzialem , ze musze sie leczyc a moje dluuugie niegranie to tylko przerwa.Nie bylo mowy o terapiach i mitingach , bo po pierwsze nie wiedzialem , ze cos takiego istnieje a po drugie nie interesowalem sie tym zyjac w przekonaniu , ze byl to tylko zly okres w moim zyciu , ale teraz jest ok.No tak, zagralem pare razy w grudniu i zassalo.Zaczelo mnie znowu to cos ogarniac i zaczalem szukac czegos , czegokolwiek w necie ,aby zrozumiec co sie ze mna dzieje.Znalazlem Was .Przez tem miesiac z Wami wydarzylo sie tak duzo , ze trudno mi to jeszcze dokladnie poukladac.Zrozumialem , ze jestem jednym z Was i to co dzialo sie w Polsce to nie byl tylko zly okres mojego zycia.To byl poczatek choroby.To byl jak zimny prysznic.Przez cztery lata zylem w blogiej nieswiadomosci kim tak na prawde jestem....Teraz juz wiem.Na poczatku byla zlosc , bunt . Zapieralem sie jak moglem aby nie pojsc na miting , ale w koncu poszedlem.Ja , ktory miesiac wczesniej nie wiedzialem z czym sie je slowo miting. Wszystko jest jeszcze takie swieze.To prawda mialem dola jakies 2 tyg temu i zagralem , ale dzisiaj traktuje to jako doswiadczenie i dowod na to , ze jestem hazardzista. Ciagle mam w glowie , ze pozostalo mi jeszcze porozmawiac z moja zona.Uswiadomic jej tak na prawde z kim zyje.Nie sadze , aby przyjela to jakos dramatycznie, bo przeciez nie przyjde do niej z podobnymi wiedomosciami jak przed paroma laty.Mysle ,ze czeka nas dluga powazna rozmowa.
1 1 1