Zinterpretuj poniższy wiersz

Nim przyjdzie wiosna

Nim przyjdzie wiosna,
nim miną mrozy,
w ciszy kolebce-
nade mną sosna
nade mną brzoza
witkami szepce.

Szepce i śpiewa
niby skrzypcowa
melodia cicha
melodia nowa
której nie słychać,
która dojrzewa.

Tak się zapadam
jak w śniegu puchy
w jesienne liście
i tylko duchem
słucham i badam
czy noc nadchodzi
czy świt się rodzi,
czy rzeczywiście??

1

Odpowiedzi

2009-06-10T13:49:32+02:00
Moim zdaniem wiersz mówi o tym, aby cieszyć się tym co jest. Nim przyjdzie wiosna, należy docenić inne pory roku. Przecież lato, jesień czy zima, również posiadają wiele uroków. Miło jest popatrzeć na czysty, biały śnieg za oknem, razem z rodziną cieszyć się świąteczną atmosferą... Lub na przykład wyjechać na wakacje gdzieś z bliskimi, poopalać się, skosztować świeżego powietrza... Nie tylko wiosna jest piękna i cudowna.