Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-06T13:31:41+01:00
Rzed XIX w. w Polsce nie było więcej Żydów niż w innych krajach Europy. To nie jest tak, że my "daliśmy im azyl", którego nikt inny dać im nie chciał. Sytuacja zmieniła się, gdy u naszych sąsiadów zaczęto wprowadzać cenzus majątkowy, tzn. "możesz tutaj mieszkać, pod warunkiem że potrafisz wykazać się posiadaniem takiego a takiego majątku". Chodzi o to, że tolerowano jak najbardziej Żydów zamożnych, z którymi można było prowadzić interesy, natomiast chciano się pozbyć żydowskiej biedoty. Dla tych ubogich była droga wolna. Dokąd? Do Polski. Z kolei Żydzi z Rosji sami chętnie przenosili się do nas, bo z ich punktu widzenia Polska dawała znacznie większe możliwości niż inne rejony Rosji. Prawda jest taka, że gwałtowny przyrost ilości Żydów w naszym kraju zawdzięczamy nie jakiejś naszej nadzwyczajnej tolerancji, która mniej więcej od połowy XVII w. była już tylko pustym frazesem (fatalna robota Szwedów), lecz świadomej polityce zaborców, którzy pozbywali się ich ze swoich ziem, upychając ich u nas. W szczytowym momencie Żydzi stanowili bodajże ok. 11% społeczeństwa, a zatem już bardzo dużo. Z asymilacją był kłopot. Nie wykazywała do niej szczególnej ochoty żadna ze stron. Polacy skłonni byli asymilować Żydów bogatych. Z drugiej strony tylko właśnie bogaci Żydzi chcieli się z nami asymilować, bo to dawało im lepsze perspektywy rozwoju. Reszta zamykała się w swoich społecznościach, izolując się od Polaków, którzy też się tym zbytnio nie martwili. Tychże asymilujących się nie było zbyt wielu. Mit bogatego Żyda, do dziś bardzo żywy, nie ma pokrycia w faktach. W rzeczywistości przeważająca część społeczności żydowskiej to była biedota, drobni rzemieślnicy, domokrążcy itp.
Jeżeli chodzi o np. obrazy Matejki, to należy zawsze pamiętać, że miały one pełnić określoną funkcję, podobnie jak powieści Sienkiewicza. Nie należy traktować ich jako dobrego źródła wiedzy historycznej.
1 5 1