Odpowiedzi

2009-12-06T14:03:09+01:00
Współczesny kryzys w dziedzinie wychowania dzieci i młodzieży, ze względu na aktualność i społeczny charakter tego problemu, coraz bardziej przypomina o konieczności postawienia go w centrum naszej uwagi. Wprowadzony do szkoły urzędowy liberalizm zaowocował negatywnymi postawami uczniów, wzrastającą samowolą, arogancją i tupetem okazywanym częstokroć w celu zademonstrowania bezkarności i chęci dominacji nad nauczycielem. Tego typu zachowanie, mające nierzadko charakter prowokacji, pobłażliwie traktowane przez władze oświatowe, coraz częściej prowadzi do ujawnienia jednego oczywistego faktu: posiadania wszelkich możliwych praw przez ucznia i samych tylko obowiązków dokładanych nauczycielowi. Konsekwencją takiego stanu rzeczy jest nader prosty schemat rozumowania: nauczyciel jest odpowiedzialny za wszystko, uczeń praktycznie za nic. Porażający efekt stosowania w praktyce takich uproszczeń powoduje, że coraz częściej w dyskusjach publicznych pojawiają się głosy postulujące konieczność wprowadzenia gruntownych zmian w realizowanej dotychczas koncepcji wychowawczego luzu. Tolerancja na pewno nie może oznaczać, że wszystko wolno, a odpowiedzialność, począwszy od ucznia a skończywszy na każdym dorosłym człowieku, powinna być obowiązującą normą zachowania.