Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-07T12:56:07+01:00
Do namiotu wchodzi król. Ma smutną minę. Widać, że jest przejęty walką.
-Witam królu! Dlaczego jesteś taki smutny?
-Muszę być odpowiedzialny za mój lud, a to trudne.
-Panie! Wszyscy mówią, że Krzyżacy chcą wyzwać cały świat do walki, aby osiągnąć swój cel!
- Niestety tak. Tylko hrabia von Wenda chce pokoju!
-Jak się król czuje przed walką?
-Jestem zestresowany. Krzyżacy zaatakowali niespodziewanie.
-Jak jest przygotowane wojsko?
-Myślę, że dobrze.
-Boisz się Panie swojej śmierci?
-Nie. Mój lud mnie na pewno uratuje.
-Życzę powodzenia i do zobaczenia po walce.Żegam!
-Do zobaczenia!
142 2 142
2009-12-07T13:25:30+01:00
-Dzień dobry Władysławie Jagiełło.
-Dzień dobry.
-Jestem dziennikarką z gazetyn "Tele Tydzień" i chciałabym zadać Waszej Wysokości pare pytań.
-Postaram się odpowiedzieć w miarę możliwości.
-Kiedy doszło do wojny z Krzyżakami?
-W latach 1409-1411.
-Kiedy decydujace starcie miało miejsce?
-15 lipca 1410, nieopodal wsi Grunwald. Była to jedna z najwiekszych bitew średniowiecznej Europy.
-Jakie oddzaiły przystąpiły do walki?
-Do walki stanęły oddziały litewskie, ruskie, polskie, tatarskie oraz najemne oddzały czeskie, które walczyły za pieniądze.
-Jacy rycerze wspomagali Krzyżaków i czym walczyli?
-Krzyżaków wspomagali doskonale uzbrojeni i wyćwiczeni rycerze z innych państw Europejskich. Rycerze ciężkozbrojni walczyli kopiami, mieczami i toporami.
-Czym posługiwały się oddzaiły litewskie i tatarskie?
-Włóczniami i łukami.
-Niech Wasza Wysokość opowie coś o tej wielkiej bitwie.
-Bitwa toczyła się cały dzień ze zmiennym szczęściem. Zakończyła się jednak całkowitą klęską Krzyżaków. Wśród wielu ofiar był wielki mistrz Zakonu Krzyżackiego Ulrich von Jungingen. Dalszy przebieg wojny nie był już tak pomyślny dla polaków i Litwinów. Nie udało im się zająć potężnej warowni Krzyżackiej-zamku w Malborku. Zakon Krzyżacki poniósł najwiekszą w swojej historii klęskę, po której zaczął stopniowo chylić się ku upadkowi.
-Dziekuje za wywiad.
-Prosze.
-Do widzenia, Władysławie Jagiełło.
-Do widzenia.
153 4 153