Czy zgadzasz sie ze słowami Sofoklesowego chóru, które można tak sparafrazować: nikogo ze śmiertelnych nie można nazwać szczęsliwym? odwołaj się do lektury i własnych przezyc. min 200 słów.

Odrazu daje maxa za ponad 150 słów na temat.!!

2

Odpowiedzi

2009-12-06T19:43:22+01:00
Zgadzam się ze słowami, że nikogo ze śmiertelnych szczęśliwym nazwać nie można. Każdy człowiek na Ziemi ma jakieś troski, takie jak np. śmierć w rodzinie, kłótnie z najbliższymi, brak pracy czy pieniędzy. My, ludzie, nie mamy wpływu na to, czy coś nam się uda, czy może nie, czy będziemy bogaci, czy biedni, czy dożyjemy sześćdziesiątki, czy też nie. Wszyscy stale cierpimy, fakt, robimy wiele ku temu, aby to się zmieniło, jednak to niemożliwe. Dlaczego? Otóż każdy, aby być spełnionym musi pracować, założyć rodzinę, uczyć się, przez co mamy wiele problemów i trosk. Często nie mamy z kim o nich porozmawiać, przez co problemy się pogłębiają.
Kiedyś mój bliski przyjaciel, Damian, żył tak, jakby smutków nie było- nie przejmował się niczym, nigdy nie narzekał, ani nawet mu to na myśl nie przyszło. Zawsze myślałam(w Twoim przypadku MYŚLAŁEM), że jest najszęśliwszym człowiekiem na Ziemi, jednak pewnego dnia okazało się, że wcale tak nie jest. Przechodząc przez przejście dla pieszych, kolegę potrącił samochód. Długo walczył o życie w szpitalu, jednak nie udało się i zmarł. Wówczas doszło do mnie, że nikt ze śmiertelnych szczęśliwy być nie może, bo może i na pewnym etapie swojego życia posiadał to, co chciał, to i tak te szczęście kiedyś od niego odejdzie. Przypomniałem sobie pewne przysłowie Stanisława Jerzego Leca: ''Na żadnym zegarze nie znajdziesz wskazówek do życia.''


3 3 3
Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-06T19:47:34+01:00
Nie zgadzam się ze słowami Sofoklesowego chóru, których parafraza brzmi: nikogo ze śmiertelnych nie można nazwać szczęśliwym. Szczęście to dla każdego coś innego. Dla jednych to przybywanie w gronie znajomych, przyjaciół i bliskich osób. Dla innych to wycieczka za granicę. Dla jeszcze innych to prezenty i błyskotki od nieznajomych. Szczęście to rzecz względna. Każdego z nas cieszy przecież coś innego.
Nie tylko nieśmiertelni są szczęśliwi. Ludzie w czasach Sofoklesa wierzyli, że szczęścia mogą zaznać dopiero po swojej śmierci. Dziś jest inaczej. Mały upominek może nam dać wiele radości. Wystarczy, że w niedzielę zasiądziemy do obiadu w rodzinnym gronie i padnie kilka humorystycznych tekstów i już cała rodzina się śmieje. Dużo rzeczy nas cieszy. Uśmiechamy sie na ulicy do ludzi i oni ten uśmiech odwzajemniają. To też jest dla nas radość. W telewizji widzimy, jak ludzie cieszą się z wygranej w teleturnieju. W radiu słuchać śmiech i radość ludzi, którzy wygrali samochód. Wszędzie gdzie idziesz, słyszysz śmiech. Zawsze jest powód do radości! Pismo Święte pisze: ''(...) owocem ducha jest miłość, radość, pokój, wielkoduszna cierpliwość, życzliwość, dobroć, wiara, łagodność, panowanie nad sobą. Przeciwko takim rzeczom nie istnieje żadne prawo. ''
Radości nie da się zburzyć! Istnieje wszędzie i zawsze istnieć będzie! Nigdy jej nie poskromisz. To wartość, którą warto posiadać i trzymać jak największy skarb!

myślę, że wystarczy ;)) praca jest napisana przeze mnie ! nie ściągnęłam z neta! ;)
mam nadzieję, że pomogłam ;)) ;*
7 4 7