Odpowiedzi

2009-06-22T21:54:09+02:00
Zgadzam się ztym jak najabrzdiej a moge ci to udowodnic bo sama zaczelam palic i teraz zaluje. Chodzi o to, że gdy nie zaczyna sie palic to czlowiek moze i odczuwa pokuse sprowania z ciekawosci ale nie odczuwa nieodpartej potrzeby palenia, natomiast gdy juz sie pali rzucic jest trudno bo najczesciej osoba ktora nie palila a zaczela palic zrobila to nie na skutek stresu czy ciekawosci lez pod presja otoczenia, w ktorym sie znajduje i nawet jesli z zcasemzmieni otoczenie nadal bedzie palic i wciagac w to ine osoby, dodatkowo chec palenia staje sie juz tak slna ze czlowiek palilby na okraglo bo wydaje mu sie ze musi, że tego potzrebuje, pali nawet wtedy gdy wcale mu sie nie chce,ale ma wolny czas i nie ma co zrobic z rekoa, wcale nie jest prawda ze papieros uspokaja, uspokaja fakt ze aby zapalic wyszlo sie np z miejsca gdzie panuje spory stres, trudny dla nas do pokonania i to nas relaksuje a nie smak papierosa w ustach jakbys miala jakies pytania to pisz, chetnie odpowiem