Odpowiedzi

2009-12-07T14:22:45+01:00
Dwa dni temu postanowiłam iść z Pawłem do restauracji. Paweł był mężczyznąmojego życia. Poszliśmy do restauracji o nazwie " Bon Apetti" - naszej ulubionej. Śzliśmy parkiem, zdziwiliśmy się ile rozsło tam krzaków. Wkońcu dodarliśmy na miejsce. Jak zwykle obsługa była czarująca. Czekaliśmy na kelnera by polecił nam danie dnia. Ja zamówiłam sobie sałatkę, gdzie były jeżyny które uwielbiałam, Paweł ze względu na swoją alergię zamówił pstrąga z grila z prośbą by nie dodawać kwasku cytrynowego, gdyż był uczulony na cytrusy. Kucharz okazał się bardzo rzetelny, gdyż wysłuchał prośby mojego chłopaka. Gdy podano nam jedzenie, kelner wniósł szampana a Paweł uklęknął. Była w szoku. Wyjął z kieszeni marynarki pierścionek, który był dość drogą biżuterią i zapytał się czy zostanę jego żoną. Zgodziłam się odrazu. Po kolacji pojechaliśmy pochwalić się rodzinie naszymi zaręczynami.