Odpowiedzi

2009-12-07T19:02:31+01:00
...Byłem sam, samotny na tej wielkiej bezludnej wyspie, wszędzie panowała ciemność, cały czas się bałem że z zarośli wyskoczy jakieś dzikie zwierze, musiałem być cały czas w pełnej gotowości, na wypadek gdyby przepływał jakiś statek...


coś w tym rodzaju
2009-12-07T19:09:11+01:00
Leciałam samolotem do Nowego Yorku. Nagle poczułam turbulencje, nie wiedziałam co się dzieję, bardzo się bałam. Nagle samolot spadł na ziemię, przeżyłam tylko ja. Bardzo się bałam, ponieważ nie wiedziałam gdzie jestem i jak mam wrócić do domu. Odczuwałam lęk przed dzikimi zwierzętami. Popłakałam się i schroniłam w głąb samolotu, dookoła leżały zwłoki innych pasażerów. Ręce mi się trzęsły, było mi bardzo zimno. Nagle usłyszałam przeraźliwy jęk za szybą, bardzo się przestraszyłam, serce waliło mi jak młot, byłam blada jak ściana. Z nerwów dostałam gorączki i zasnęłam. Gdy obudziłam się rano nikogo ani niczego nie było, nagle usłyszałam śmigłowiec wybiegłam z samolotu i zaczęłam krzyczeć, kiedy ujrzałam, że śmigłowiec zawraca nie mogłam opanować emocji, bardzo się cieszyłam skakałam dookoła, wrzeszcząc. Bardzo się bałam, ale wszystko się skonczyło.