Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-07T20:41:01+01:00
Mit o Wodniku

Nigdy nie lubił wody. Bał się jej. Gdy matka wysyłała go po wodę, zawsze bał się, że coś może mu się stać. Jednak lubił grać na harfie. Jej dźwięki uspokajały go i cieszyły zarazem. Jednak i ojciec i matka nigdy nie podzielali myśli syna, iż harfa to piękny instrument. Dlatego mimo iż młodzieniec bał się wody, przychodził nad nią z harfą i grał nie zbliżając się zbytnio do zbiornika wodnego. Gdy grał, drzewa kołysały się sennie, ptaki ucichły powodując, że las zdawał się słuchać pięknej muzyki młodzieńca. Hamadriady (nimfy drzewne) powychodziły z ukrycia by móc posłuchać pięknej muzyki. Młodzieniec kochał swą muzykę a wiedząc, że w domu nie znajdzie poparcia zaczął radzić sobie sam, grając codziennie na harfie.
Pewnego wieczoru jednak grając jak zwykle z lasu wyłonił się potwór tak okropny i straszny, że nie można było ocenić co ,,to'' jest. Stwór słysząc dźwięki harfy biegł w stronę młodzieńca. Ten jednak uciekł do wody. Nigdy nie pływał i nigdy nie czuł się tak wspaniale niż teraz płynąc z harfą na plecach. Dopłynął na wielki głaz na środku jeziora i tam ujrzał, że stwór czeka na niego na brzegu. Nie umiał on bowiem pływać więc czuwał na brzegu cały czas.
Młodzieniec jednak grał i grał. Swą piękną muzyką zwrócił uwagę boga pieśni i harfy, który zabrał go wraz ze sobą, by ten grał mu codziennie. Nazwał go wodnikiem. Od tamtej pory codziennie wieczorem Wodnik schodzi na ziemię na swój głaz i gra na harfie budząc hamadriady i drzewa. Stwór już nigdy się nie pojawił. Ale wodnik pojawia się nadal.



(Zaczerpnęłam trochę z mitologii greckiej hamadriady. Pozdrawiam!)