Do Hanny
na palcu masz dyjament, w sercu twardy krzemień,
pierścień mi hanno dajesz, już i serce przemień

Podmiot liryczny zwraca się do hanny mówiąc, że oznaką miłości jest uczucie, serce a nie dobra materialne.

Na postawie tej fraszki, przeprowadź z hanna wywiad. min 4 pyt.. Dlaczego tak postępuje, itp. odpowiedzi też! Dzięki z góry ;)

2

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-07T20:11:24+01:00
- Witam, chciałbym zadac Pani kilka pytań.
- Dzień dobry, prozę zadawać ja sprobuję na nie odpowiedzieć.
- Droga Hanno, dlaczego nie chcesz oddać serca zalotnikowi?
- On nie jest w moim guście. Jak już wszyscy wiedzą jestem kapryśna, chodź ja tak nie sądzę,poza tym wolę mężnych rycerzy.
- Czy według ciebie twoje postepowanie jest w porządku?
- Oczywiście, że tak! Mężczyzn trzeba trzymać "króko".
- Ale być może on naprawdę cię kocha.
- Cóż, musiałby się bardziej postarać. Czuję, że me serce jest dla kogo innego.
- Co skłania Cię do takiego właśnie myślenia?
- Głównie kieruje się głosem mego serca, lecz również wygląd odgrywa rolę w moim wyborze. Wolałabym oddać Mu pierścień niż me serce.Sądzę, iż me myślenie nie jest błedne.
- Dziękuję za wywiad, do widzenia.


Nie wiem czy takie może być ale sądzę że może się przydać :)
1 5 1
  • lin
  • Rozwiązujący
2009-12-07T20:14:06+01:00
Redaktor: Witam serdecznie Pani HAnno, jest pani bohaterka utworu.... w zwiazxku z tym chcialbym zadac pani kilka pytan
Hanna: bardzo prosze
R: czy jest pani obecnie w stałym zwiazku?
H: na dzien dzisiejszy niestety nie..
R: a dlaczego???
H: widzi pan, panie redaktorze, jeszcze nie spotkalam odpowiednio, jakby to powiedziec, zamoznego adoratora:)
R: zamoznego? co ma pani konkretnie na mysli?
H: panie redaktorze, ja potrzebuje, tzn szukam meza który zapewniłby mi byt doskonały, dom, rodzine, dobra materialne, pieniadze, kosztownosci, nie mam zamiaru martwic sie o to czy przezyjemy kolejny miesiac!
R: pani Hanno, a co z miłościa w takim razie, czy miłosc, uczucie nie ma dla pani znaczenia?!
H: ma.. tzn niekoniecznie, czy nie wystarczyłoby gdybysmy darzyli sie sympatia?
R: zatem kawaler majetny, z dobrej rodziny ma u pani wieksze szanse niz kochajacy i oddany ale niestety biedny adorator?
H: z pełna swiadomoscia moge odpowiedziec ze tak. kłamie ten kto odpowie inaczej!
R: to jest niestety pani punkt widzenia, zegnam zatem i zycze powodzenia w poszukiwaniu bogatego aroganta:)