Odpowiedzi

2009-12-08T17:31:35+01:00
1) Co to jest Alkoholizm?
Alkoholizm - jest to choroba alkoholowa, choroba polegająca na utracie kontroli nad ilością spożywanego alkoholu.
2) Jak można się wyleczyć z tej choroby?
Z choroby alkoholowej nie można się wyleczyć. Nawet po wieloletniej abstynencji próby kontrolowanego picia często kończą się powrotem do nałogu. Fundamentalnym warunkiem zdrowienia jest abstynencja, wspomagana m.in. przez terapię uzależnień, udział w spotkaniach Anonimowych Alkoholików, przebudowę stylu życia na abstynencki, zdobywanie wiedzy z zakresu alkoholizmu i dziedzin pokrewnych.
3) Jakie są objawy ?
Jednym z kluczowych objawów w diagnozowaniu choroby alkoholowej, obok utraty kontroli nad ilością wypijanego alkoholu, są objawy abstynencyjne, zwane inaczej zespołem abstynencyjnym, zespołem ostrej abstynencji, syndromem abstynencyjnym, zespołem odstawienia alkoholu. Objawy abstynencyjne w standardowym przypadku trwają ok. 14 dni. Nie należy ich mylić z kacem.

Alkohol bardzo szybko, ze względu na niewielki rozmiar cząsteczek, jest wchłaniany przez organizm. Dostaje się do krwiobiegu, a za jego pośrednictwem do mózgu. Działanie alkoholu zaczyna się już po kilku minutach od spożycia.

  • Użytkownik Zadane
2009-12-08T17:41:53+01:00
Alkoholizm dotyczy coraz większej ilości osób. Już najmłodsi sięgają po używki alkoholowe, nie wiedząc czym może to owocować...Nadmierna ilość alkoholu w organiźmie człowieka wyniszcza wątrobę, serce, mózg i inne organy wewnętrzne, co prowadzi nie raz do śmierci. Faktem jest, że szklanka piwa na jakiś czas nikomu nie zaszkodzi, ale trezba brać pod uwagę, że od tego zaczyna się "przepaść".

Kiedyś pijaństwo tłumaczono problemami. Kiedyś tłumaczono je słabą psychiką. Dziś dla wielu, przede wszystkim młodych ludzi, jest to sposób imponowania znajomym. Gdybyśmy chcieli zapytać kilka osób o to, czy potrafią bawić się bez alkoholu, gdyby to były szczere odpowiedzi, z pewnością byłyby one przeczące. Wprowadzając kogoś do towarzystwa, wpaja się mu, iż alkohol dodaje pewności siebie, rozluźnia. Tak, to rzeczywiście prawda, jednak trzeba umieć korzystać z niego z rozsądkiem. W dużych ilościach alkohol przede wszystkim prowadzi do złego samopoczucia, nie tylko fizycznego. To, co ludzie często postrzegają jako rozluźnienie, to zwyczajna utrata kontroli nad własnymi reakcjami. Młody człowiek czuje niejaką satysfakcję, jeżeli może powiedzieć w towarzystwie: „Wczoraj urwał mi się film”. To sprawia, że rośnie w towarzystwie, zostaje wyniesiony na piedestał jako osoba mająca swego rodzaju doświadczenie w sprawach, które aktualnie są dla niego istotne.

Nadużywający alkoholu nie widzą sensu w swym życiu, nie mają przyszłości, nie dążą do realizacji żadnego celu. Gdy kończą się pieniądze przeznaczone na alkohol, zaczynają kraść, rabować, czasem nawet zabijać. Tym sposobem rujnują sobie życie.