Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-08T17:53:30+01:00
Był letni wieczór. Spacerujac po lesie z pieknymi liscmi ktore mialo zlotozolty kolor zachwycalam sie zapachem jesieni.Szlam do przodu i nie wachalam sie ani na chwile stanac.Myslalam o calym zyciu o ciezkich chwilach oraz tych szczesliwych i bardzo dobrych do zapamietania. Powoli zblizal sie ciemny chlodny wieczor. Chcialam jeszcze zostac w pieknym lesie otoczonym pieknymi zlotozoltymi lisciami. gdy nagle nad moja glowa przelecvial bardzo wielki nietopez. wtedy myslalam ze to juz bedzie koniec mojego zwyklego a zarazem codzinnego i pieknego zycia. nie bylam w stanie sobie wyobrazic zostawienia moich najblizysz gdyz nietoperz byl tak grozny ze zaplatal sie w moje bujne piekne loki. myslalam wtedy tylko o jednym : śmierc. Gdy nagle starszy pan z koszem pieknych zloto jesiennych lisci uratowal mi zycie. Dziekuje Bogu do dzis za to ze dal mi jeszcze jedna szanse.