Jesteś psychoanalitykiem który właśnie wysłuchał zwierzeń zająca z bajki. Napisz jakiej rady udzieliłbyś mu.

Wiersz:
Szarak, co nieraz bywał w kłopotach i trwogach,

Nie tracąc serca, póki czuł się rączy,

Teraz podupadł na nogach.

Poczuł, że się źle z nim skończy.

Więc jęknął z głębi serca: "Ach, nie masz pod słońcem

Lichszego powołania jak zostać zającem!

Co mię w dzień pies, lis, kruk, kania i wrona,

Nawet i ona,

Jak chce, tak gania.

A w noc gdy drzemię, oko się nie zmruża,

Bo lada komar bzyknie przez siatki pajęcze,

Wnet drży me serce zajęcze,

Tchórząc tchórzliwiej od tchórza.

Zbrzydło mi życie, co jest wiecznym niepokojem,

Postanowiłem dziś je skończyć samobojem.

Żegnaj więc, miedzo, lat mych wiośnianych kolebko!

Wy kochanki młodości, kapusto i rzepko,

Pożegnalnymi łzami dozwólcie się skropić!

Oznajmuję wszem wobec, że idę się topić!"

Tak z płaczem gdy do stawu zwraca skoki słabe,

Po drodze stąpił na żabę.

Ta mu, jak raca, drgnąwszy spod nóg szusła

I z góry na łeb w staw plusła.

A zając rzekł do siebie: "Niech nikt nie narzeka,

Że jest tchórzem, bo cały świat na tchórzu stoi;

Każdy ma swoją żabę, co przed nim ucieka,

I swojego zająca, którego się boi".

Możecie wysłać na PW (wolałbym) jak oszukasz - delete i warn, daje najlepszy!

1

Odpowiedzi

2009-12-08T18:23:35+01:00
Ja to bym tak napisała : - Zajączku , nie warto tego robić , ponieważ życie jest zbyt krótkie by się martwic . Porozmawiaj z tymi , którzy cię dręczą aby przestali . i na pewno dojdziecie do porozumienia . :):) ( jak coś ci się nie podoba to nie pisz :D . jak coś to próbowałam pomóc ) :]
1 1 1