CZAPLA, RYBY I RAK
Ignacy Krasicki
Napisać opowiadanie swoimi słowami
Napiszcie mi to opowiadanie błagam :)

Czapla stara, jak to bywa,
Trochę ślepa, trochę krzywa,
Gdy już ryb łowić nie mogła,
Na taki się koncept wzmogła.
Rzekła rybom: "Wy nie wiecie,
A tu o was idzie przecie".
Więc wiedziec chciały,
Czego się obawiać miały.
"Wczora
Z wieczora
Wysłuchałam, jak rybacy
Rozmawiali: wiele pracy
Łowić wędką lub więcierzem;
Spuśćmy staw, wszystkie zabierzem,
Nie będą mieć otuchy,
Skoro staw będzie suchy."
Ryby w płacz, a czapla na to:
"Boleję nad waszą stratą,
Lecz można temu zaradzić,
I gdzie indziej was osadzić;
Jest tu drugi staw blisko,
Tam obierzecie siedlisko,
Chociaż pierwszy wysuszą,
Z drugiego was nie ruszą".
"Więc nas przenieś!" - rzekły ryby:
Wzdrygnęła się czapla niby;
Dała się na koniec użyć,
Zaczęła służyć.
Brała jedną po drugiej w pysk, niby nieść mając,
I tak pomału zjadając.
Zachciało się na koniec skosztować i raki.
Jeden z nich widząc, iż go czapla niesie w krzaki,
Postrzegł zdradę, o zemstę się zaraz pokusił.
Tak dobrze za kark ujął, iz czaplę udusił.
Padła nieżywa:
Tak zdrajcom bywa.

2

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-08T19:40:02+01:00
Stara czapla, która nie była w stanie złowić żadnej ryby ponieważ była już niedołężna, postanowiła iż użyje podstępu by się pożywić. Powiedziała rybą że podsłuchała jak rybacy rozmawiali i wpadli na pomysł ze spuszczą wodę ze stawu i wyłowią wszystkie ryby, ponieważ tak jest prościej niż by mieli łowić wędką. Gdy ryby zapłakały nad swoim losem, czapla oznajmiła że jest jej ich żal i podsuneła rozwiązanie.powiedziała że nie daleko jest drugi staw i można by je tam przenieść, zachowując je przed rybakami. Ryby powiedziały Czapli żeby je przeniesła. Czapla wzbraniała się przez chwilę dla nie poznaki, ale ostatecznie zaczeła przenosić rybki które w drodze zjadała. na koniec pokusiła się o zjedzenie raków. jeden z nich zorientował się ze go przenosi w krzaki w celu zjedzenia, złapał czaple za gardło i ją udusił. morał z tego taki że zdrajcy marnie kończą
44 3 44
2009-12-08T19:42:01+01:00
Żyła sobie pewna czapla. Była trochę ślepa i krzywa. Ze starości ryb łowić już nie mogła. Postanowiła je przechytrzyć, a mianowicie powiedziała, że podsłuchała rybaków w czasie rozmowy. Podobno chcieli spuścić staw i zabrać z niego wszystkie ryby. Gdy biedne rybki dowiedziały się o tym rozpłakały się. Chytra czapla udając zmartwioną zaproponowała rybkom pomoc- przejście do innego stawu. Niestety rybki nie mogły przepłynąć tam bez żadnej pomocy. Chciały, by ona je tam przeniosła. Czapla myślała trochę nad tym. Po chwili zgodziła się. Przenosiła biedne rybki do stawu obok powoli je zjadając. Gdy skończyło się pożywienie postanowiła zjeść także i raki, lecz gdy jeden nich to zobaczył postanowił się zemścić. Podszedł to czapli i ją udusił. Tak kończy się ta historia. Uczy nas, że nie powinno się pomagać, mając złe zamiary. Wiadomo, że źle to się skończy.

Mam nadzieje że dobrze ;d
33 4 33