Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-09-04T17:31:00+02:00
Wstałem dziś wczesnym porankiem, kiedy słoneczne promyki zaczęły przebijać się przez ciężkie zasłony. Byłem bardzo podekscytowany, bo już o ósmej byłem umówiony z dziadkiem w jego kantorku na robienie budek dla ptaków. Już niebawem zacznie się wiosna i będą szukać nowych miejsc, w których mogłyby zamieszkać. A my właśnie z dziadkiem postanowiliśmy udostępnić takie miejsce w naszym ogrodzie. Nie wiem tylko, co na to Mruczek, mam nadzieję, że nie dostanie się do nowych lokatorów. Od rana siedzieliśmy z dziadkiem i po południu mieliśmy już gotowe budki, które pomalowałem farbami. Teraz jedna z nich jest przymocowana na śliwie, a druga na jabłoni. Dziadek mówi, żebym teraz codziennie wypatrywał, czy jakiś ptaszek przyleci. Już nie mogę się doczekać.
1 5 1
  • Użytkownik Zadane
2009-09-04T18:19:59+02:00
Tego dni miał się zacząć rok szkolny. Miałem iść z przedszkola do pierwszej klasy, więc byłem bardzo zadowolony, że jestem już taki duży. Gdy doszedłem już pod szkołę był tam straszny tłok. Wszyscy przyszli z rodzicami, a niektórzy jeszcze z rodzeństwem i dziadkami. Ja byłem tylko z mamą. Zaczęło się. Najpierw przemówiła pani dyrektor. Następnie dotykali nas takimi ogromnymi ołówkami po ramieniu i wręczali dyplom ślubowania. Jeszcze tego samego dnia poznałem większość klasy i moją wychowawczynię. To był naprawdę niezapomniany dzień mojego dzieciństwa.