Ułóż 2 historyjki, w których wykorzystasz wszystkie podane wyrazy. Wymyśl tytuły. Każda historyjka musi zawierać co najmniej 8 zdań.

1. chór, córka, krótki, żółty, źródło, kłótnia, tchórz, prócz, próba, król
2. czółno, Józef, ogórek, płótno, późno, przepiórka, rózga, włóczęga, żółw, wróżba



Proosze nie bierzcie tego z internetu ;]]

2

Odpowiedzi

2009-12-08T21:32:26+01:00
1. Mama pozstanowila namowic swoja córke-Kasie, by poszla na chór. Ubrala wiec ona żółtą sukienkę, by ślicznie wyglądać. Po krótkim czasie w drodze do chórku ujrzała swojego kolege-Kube. Podeszla do niego, niestety powstala miedzy nimi klotnia. Poniewaz Kasia nazwała go tchórzem. Po paru dniach postanowili sie pogodzić, za namową krola ich kraju. Źródlem ich klotni byla poprostu plotka. Nic z tego dobrego nie wyszla prócz kłótni. Nastepnie pogodzili się i przeprosili wzajemnie. Potem przeprowadzili próbe, poniewaz wkrotce zacznie się ich występ w chórku.

2.
2009-12-08T21:59:09+01:00
Król Stasiu :)


Pewnego popołunia król stasiu wraz ze swą córka Leokadią jak codziennie poszedł posłuchac do komnaty konferencyjnej próby chóru książęcego. Gdy już się zbliżał domyślił się , iż żródło hałasu dobiega z zamkowego pokoju spotkań. Na krótką chwilę wszystko ucichło i po chwili znów rozległy sie wrzaski. Gdy zajrzał do środka oniemał ze zdziwienia, ponieważ dyrygent pan Maciejka był ubrany w żółty surdut Króla Stasia. Kiedy Muzyk spoghlądną w drzwi i ujrzał monarchę udał się szybkim krokiem do ucieczki. Jednakże nie był to szcze śliwy dzień dla poddanego , dlatego że na podwórzu potkną sie o przebiegajacego tchórza. Król dogonił go po czym rozległy sie wrzaski. Na szczesciepo chwili doszla Leokadia i całe to zdarzenie postanowiła wyjasnic. Pan Maciejka przeprosił krola i wszystko było dobrze. potem na popołudniowej kawie panowie tylko sie śmiali z tego incydentu prócz tego w nagrode za przyznanie sie Maciejka dostał w prezencie nowiutki żółty surut od Stasia.





pan józef i ogród

pEWNEGO RAZU PAN JÓZEF postanowił zalozyc sobie ogrodek z warzywkami miedzy innymi ogórkami. Ale zanim wziął sie za uprawę postanowił pojść do wróżki i poradzić sie czy owy b iznes mu sie opłaci.Wróżka o pseudonimie Włóczęga miała dość nietypową nazwę ponieważ bardzo duzó podrożowała po swiecie i niektórzy nazywali ja także włóczykijem . pan józef zapytał sie jej o nutrujace go pytanie i dowiedział się ze interes bedzie bardzo dochodowy. tk sie ucieszył , iz postanowil ,ze zrobi prezent wieszczce. pomomo tego . ze bylo pozno zaniusł jej przepiorke, ktora miala jej towarzyszyc w samotnych wedrowkach.Gospogarz na drugi dzien zabral sie szybko do pracy zaczał kopac ziemie. Po chwili zobaczył w ziemi kształt przypominajacy czółno. Postanowił więc to odkopac. Szło to męzczyznie bardzo powoli i mozolnie. Gdy jesdnak odkopał juz zdobycz postanowił wziąc płótno i ładnie ja odrestaurowac . na spodzie owej ółodki byla duza rózga ogrodnik pomyslal w duchu , ze to musi byc
lodz Św. mikołaja :) gdy juz to zrobił postanowił ze dokonczy prace polowe. I tak po połowie roku miał na swej farmie bardzo dochodowy biznes. kupiłsbobier nawet żółwia po to aby mial szczescie . Zbierajac zbiory jeszcze raz pomysłal o Włóczędze , iz ta wrozba ktora mu powiedziala sie sparwdzila:)

Mysle ze Ci sie spodoba> JBC licze na naj