Odpowiedzi

2009-12-09T15:13:38+01:00
Roland główny bohater „Pieśni o Rolandzie” jest francuskim hrabią, walczy u boku króla Karola Wielkiego, swojego wuja, w podbiciu Hiszpanii, zajętej wówczas przez muzułmańskich Arabów, a także w bitwie z Baskami, którzy zaatakowali wojska francuskie w drodze powrotnej z Hiszpanii. Roland pełnił wtedy rolę stróża tylnego, i poległ w tej bitwie.

Roland posiada cech idealnego rycerza:
-męstwo: zawsze był gotów do walki nawet z przeważającą liczba przeciwników, nie odczuwał strachu, nawet w najbardziej beznadziejnych sytuacjach, nawołuje swoich poddanych do walki;
-duma: rycerz ceni własny honor, dlatego nie zgadza się na przywołanie pomocy Karola, chce walczyć sam by nie splamić honoru posądzeniem, że bał się bronić swojej ojczyzny;
-waleczność: wystąpił przeciwko przeważającej sile wroga;
-odwaga: wykazał się ogromną odwagą. Choć mała była nadzieja na zwycięstwo, poprowadził swój odział do walki, nie widział żadnych słabości;
-niezwykła siła fizyczna: walczył z wrogiem przez wiele godzin, nawet w chwili śmierci był gotów bronić swego miecza;
-pobożność: przed śmiercią przepraszał Boga za swoje grzechy, walczył w obronie wiary chrześcijańskiej;
-pycha: chociaż Roland mógł wezwać wojska Karola Wielkiego, by przybyły z pomocą, nie zrobił tego, bo uważał, że to splamiło by jego honor rycerski, może gdyby wezwał pomoc nie zginęło by tylu ludzi. Pycha Rolanda spowodowała ich śmierć;
-gotowość poświęcenia się: był gotów poświęcić się za wiarę, dla swojego władcy i ojczyzny. A wezwanie wojsk Karola na pomoc uważa właśnie za hańbę.

Roland był gotów poświęcić życie za swojego wuja Karola, nigdy nie powiedział nie chciał słyszeć źle na temat swojego ojczyma, który sam był zdrajcą. Nie słuchał jego przyjaciela i towarzysza Oliwiera, kiedy to on mówił mu o wezwaniu wojsk do pomocy. Bardziej rozważał myśli o honorze niż o bezpieczeństwie rycerzy i swoim.

Pomimo tylu poległych ofiar i tak tragicznej i czasem zbyt porywczej reakcji podczas bitwy w oczach rycerzy był wzorem do naśladowania, wzorem męstwa i odwagi, poświęcenia swego życia dla narodu, braku strachu w tak tragicznej sytuacji i całej jego postawy w tej bitwie. Rycerze szanowali i kochali swojego dowódcę. Oliwier pomimo swojego zdania na dany temat i tak uważał, że Roland ma rację.

Moim zdaniem Roland był nieco nierozważny, być może gdyby pomoc króla Karola Wielkiego nadeszła nie było by tylu ofiar, a on sam dalej by żył. Powinien bardziej kierować się umysłem i myślą o życiu innych niż unosić się swoim honorem. Zgadzając się na przejęcie tylnej straży, zgodził się na odpowiedzialność za tych żołnierzy. Jednak wielu mężczyzn z pewnością chciało by posiadać takie cechy charakteru jak Roland.