Odpowiedzi

2009-12-09T23:12:56+01:00
No to by było tak:

Zbójcy ukryli się w krzakach gdy usłyszeli wóz kupiecki. W tym samym czasie Herszt całej bandy słyszał jak dzieci kupca modlą się o jego zdrowy powrót. Przypomniały mu się wtedy jego dzieci. Gdy już zbójcy otoczyli wóz kupca wraz z jego dziećmi herszt szybko przerwał akcje. Kazał kupcowi odejść razem z dziećmi bezpiecznie do domu i zostawił swoje towary. Powiedział mu, ze z miłą chęcią sam by mu czaszkę rostrzaskał. Jednak tylko dzięki modlitwie dzieci pozwoli odejść mu wolno.

morał: trzeba wierzyć, że modlitwa zawsze pomoże człowiekowi i rzeczywiście naprawde potrafi go zmienić.
9 2 9