Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
  • Użytkownik Zadane
2009-09-05T20:34:30+02:00
Moją ulubioną zabawką z dzieciństwa był ,,Ktosiek''. Tak nazywał się mój miś. Był mały i cały brązowy z niebieskimi oczkami. Cały czas go mam i jeszcze go nie zniszczyłam.
  • Użytkownik Zadane
2009-09-05T20:38:05+02:00
Wiele dzieci marzy o pięknych, drogich zabawkach, lecz moją ulubioną był zwycajny, niepozorny miś. Miał na imię ..kacper... Był średniej wielkości, miał brązowo sierść i klapnięte uszka, które jedno kiedyś przypadkiem urwałam. Pamiętam, jak bardzo byłam nieszczęśliwa. Na szcęście mama naprawiła szkodę. ;)) był ze mną zawsze, lubiłam się do niego przytulać, kiedy było mi źle. To z nim dzieliłam wszystkie tajemnice. Misia, choć już bardzo zniszczonego mam do dziś i nie wymieniłabym go, nawet teraz, na żadną inną maskotkę.
2009-09-05T20:48:41+02:00
Moją ulubioną zabawką z dzieciństwa był miś bąbel. Miś ten był inny niż wszystkie moje zabawki. Kochałam go najbardziej, dlatego nie miał ucha, był poplamiony czekoladą i niejednokrotnie musiał być zszywany. Wiele razy moja mama widząc, w jakim jest stanie chciała go wyrzucić, ale ja płakałam i zaciskałam bąbla w żelaznym uścisku. Wszystkie te jego braki, plamy i łaty były mi bliższe od błyszczących oczu, i miękkiego futerka innych pluszkaów. Trzymam go do dziś, a on dumnie prezentuje brak ucha na półce z książkami.