Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-09T19:29:41+01:00
Przyczyny podbojów

Przyczyn podbojów Rzymian na obszarze całego basenu Morza Śródziemnego było wiele. Jednym z najważniejszych były niewątpliwie niedostatki powierzchniowe. W związku z rosnącym przyrostem rzeczywistym Rzymianie musieli poszukiwać coraz to większych terenów do zasiedlania przez swoich obywateli. Inną niebagatelną przyczyną było rolnictwo. Aby wyżywić rosnącą liczbę ludzi potrzebowano więcej terenów zdatnych pod uprawy
Potrzebowano również wielu rąk do pracy. A prawo z roku 326 pne, lex Poetelia, zakazująca niewolnictwa za długi mocno nadszarpnęła możliwości agrarne Italii. Dlatego też podbój terenów basenu Morza Śródziemnego, a co za tym idzie ogromny napływ niewolników z terenów podbitych okazał się zbawienny dla rolnictwa rzymskiego.
Bardzo ważną rolę odegrał również ustrój polityczny Rzymu (około III w pne). Silna władza wykonawcza, składająca się z senatu pretorów, konsulów i cenzorów, umożliwiła dobrą kontrolę nad państwem, pobór podatków czy spis ludności (niezbędny po powoływania pod broń i ściągania należności fiskusa). Urzędem o nadzwyczajnych możliwościach i niemal nieograniczonej władzy był dyktator, który przez 6 miesięcy rządził państwem w sytuacjach kryzysowych (np. wojny). Od jego zarządzeń nie było odwołania do ludu.
Dzięki dobrym stosunkom handlowym oraz silnej gospodarce Rzym był wstanie opłacić olbrzymią flotę i armię, które w późniejszych podbojach nawet na odległych terenach okazały się kluczem do sukcesu.
To właśnie armia, jej wielkość i siła stanowiła o mocy imperium. W rzymskim, w przeciwieństwie do armii zawodowej np. Kartaginy, istniała armia narodowa (każdy mężczyzna, obywatel, od 17 do 46 roku życia był zobowiązany do służby wojskowej). Armia ta była w miarę dobrze wyszkolona i miała dobrą kadrę. Lecz jej największą siła była jej liczebność. 700000 zmobilizowanych żołnierzy nie była wstanie wystawić żadna inna armia. Armia rzymska miała niesamowitą zdolność regeneracji nawet po najbardziej krwawych, przegranych starciach (patrz Pyrrus, Hannibal). Panująca w wojsku żelazna dyscyplina, miała również piorunujące działanie. Wódz w armii miał niemal absolutną władzę. Za każdy akt niesubordynacji oddziału karano decymacją, czyli straceniu co dziesiątego żołnierza. Lecz oprócz kar stosowano również system nagradzania wybitnych żołnierzy. Oprócz nagród materialnych (nadania ziemskie, urzędy), wojownicy mogli dostać wieńce i odznaczenia a ci najlepsi (wodzowie zwycięskich bitew) mogli dostąpić zaszczytu triumfu, czyli uroczystego wiazdu do miasta przez Via Sacra na Kapitol.