Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-09T20:40:40+01:00
Pewnego wakacyjnego dnia moi rodzice postanowili abyśmy wyjechali na kilka dni nad jezioro pod namiot. ach tak więc ja i mój szalony młodszy brat spakowaliśmy się w najpotrzebniejsze rzeczy. Mój brat jak zawsze przy pakowaniu się wygłupiał i rzucał ubraniami. Po godzinie wyszliśmy na dwór by włożyć rzeczy do samochodu. Moja mama jak zawsze pytała tatę czy wszystko wzięliśmy. Tata odpowiedział że tak. A więc mama kazała nam wsiadać do samochodu. Mój brat w drodze również się wygłupiał. Po dwóch godzinach drogi zatrzymaliśmy się by coś zjeść. W pewnej chwili tata powiedział ze chyba czegoś zapomniał. Ale mówił ze to pewnie jakaś błahostka. A jak już zjedliśmy ruszyliśmy dalej w drogę. Po długiej i ciężkiej podroży w końcu dojechaliśmy na miejsce. Tak więc tata chciał rozłożyć namioty. Szukał i szukał ich w bagażniku i w jednej chwili zorientował się że ich nie wzioną to właśnie o nich zapomniał. Wszyscy wpadli w panikę> Ale w końcu wszystko skończyło się dobrze bo okazało się że kila kilometrów z tond mieszka nasza ciocia której już dawno nie odwiedzaliśmy. I tak oto skończyła się moja wakacyjna przygoda, dla mnie to było wielkie przeżycie i ja myślę ze gdybyście to wy przeżyli taką przygodę tak samo byście uważali.
KONIEC....
49 3 49