Wstaw mi jak umiesz szy akapity



Dawno, dawno temu w mieście Wawel ludzie żyli spokojnie i niczego im nie brakowało, aż do pewnego dnia kiedy nad całym miastem pojawiła się wielka chmura burzowa. Z chmury wyskoczyło coś wielkiego i brzydkiego. Od tej pory stwór ten zagryzał krowy, świnie i owce, lecz gdy zabrakło ich w mieście potwór zabijał kobiety. Król miał tego dosyć i postanowił znaleźć śmiałka który zabije bestię a w nagrodę dostanie pół królestwa i rękę jego pięknej córki. Nikt nie był tak odważny aby stanąć do boju z bestią, gdy pewnego dnia przez miasto przechodził młody człowiek który nie bał się bestii i postanowił ją zabić. Gdy podszedł pod jamę potwora i zerknął przez dziurę w kamiennej ścianie zobaczył odrażającego potwora. Jego skóra była miejscami łysa a miejscami pokryta łuskami koloru zgnitej zieleni, jego ogon był długi mniej więcej na 2 metry a jego zęby były ostre jak brzytwy i wielkie jak wieże zamku. Maćko- bo tak miał na imię dzielny śmiałek na chwilę zawachał się ale przypomniał sobie, że obiecał królowi wrócić ,, z tarcza lub na tarczy"*. Zastanawiał się przez chwilę szukając czułego punktu ofiary aż w końcu znalazł. Było to łyse miejsce na piersi po lewej stronie. Wyciągnoł miecz i wszedł powoli do jamy. Dopiero teraz poczuł jak w jamie okropnie pachnie. Rzucił się na potwora. Walka była zacięta ale MAcko wygrał. Wrócił do królestwa ,, z tarczą, a nie na tarczy". Wszyscy byli szczęsliwi a Maćko poślubił piękną królewnę i otrzymał połowe królestwa.

2

Odpowiedzi

2009-12-10T09:10:13+01:00
• Dawno, dawno temu w mieście Wawel ludzie żyli spokojnie i niczego im nie brakowało, aż do pewnego dnia kiedy nad całym miastem
pojawiła się wielka chmura burzowa. Z chmury wyskoczyło coś wielkiego i brzydkiego. Od tej pory stwór ten zagryzał krowy, świnie i owce, lecz gdy zabrakło ich w mieście potwór zabijał kobiety.
• Król miał tego dosyć i postanowił znaleźć śmiałka który zabije bestię a w nagrodę dostanie pół królestwa i rękę jego pięknej córki. Nikt nie był tak odważny aby stanąć do boju z bestią, gdy pewnego dnia przez miasto przechodził młody człowiek który nie bał się bestii i postanowił ją zabić. Gdy podszedł pod jamę potwora i zerknął przez dziurę w kamiennej ścianie zobaczył odrażającego potwora. Jego skóra była miejscami łysa a miejscami pokryta łuskami koloru zgnitej zieleni, jego ogon był długi mniej więcej na 2 metry a jego zęby były ostre jak brzytwy i wielkie jak wieże zamku. Maćko- bo tak miał na imię dzielny śmiałek na chwilę zawachał się ale przypomniał sobie, że obiecał królowi wrócić ,, z tarcza lub na tarczy"*. Zastanawiał się przez chwilę szukając czułego punktu ofiary aż w końcu znalazł. Było to łyse miejsce na piersi po lewej stronie. Wyciągnoł miecz i wszedł powoli do jamy. Dopiero teraz poczuł jak w jamie okropnie pachnie. Rzucił się na potwora. Walka była zacięta ale MAcko wygrał.
• Wrócił do królestwa ,, z tarczą, a nie na tarczy". Wszyscy byli szczęsliwi a Maćko poślubił piękną królewnę i otrzymał połowe królestwa.










• oznaczają akapity

2009-12-10T09:17:14+01:00
Pierwszy akapit będzie na początku.
- Dawno , dawno temu......będzie to wstęp.
Drugi akapit będzie od słowa.
- Z chmury wyskoczyło......będzie to rozwinięcie.
Trzeci akapit wstawiasz na końcu.
- Wrócił do królestwa.......będzie to zakończenie.