Odpowiedzi

2009-09-06T15:37:56+02:00
Dzień Zapowiadał się być normalny, ba, wręcz nudny. Ot siedziałem w domu i oglądałem telewizję. W czasie trwania mojego ulubionego programu rozległo się pukanie do drzwi. Otworzyłem i nie potrafiłem uwierzyć własnym oczom. Majka! Nie zawracałem sobie głowy co ona tu robi tylko wpuściłem ją do środka. Z jej relacji dowiedziałem się że zgubiła kotka i słyszała że kręcił się gdzieś w pobliżu, w tym momencie koło mnie stanęła Kaśka z małą kulką w ręku. – Ależ to Puszek! – Majka wybuchła już szczęśliwa. Po krótkiej rozmowie Kaśka – moja siostra, oddała zgubę i wszyscy byliśmy szczęśliwi. Ciekawe tylko skąd ten kot wziął się u nas w mieszkaniu.
  • Użytkownik Zadane
2009-09-06T15:44:35+02:00
Tegoroczne wakacje były dla mnie naprawdę wspaniałe, a dlatego że przydarzyła mi się fantastyczna przygoda.
Pewnego sierpniowego popołudnia wraz z kolegami : Mackiem i Karolem oraz z koleżanką Karoliną wybraliśmy się na koncert mojego ulubionego zespołu. Linkin Park* bo tak nazywała się ta grupa już przez dobre 2 godziny grała swoje kawałki a my dopiero przyszliśmy. Impreza naprawdę była fantastyczna. Kilka godzin dla fana takiego brzmienia to jest naprawdę fascynujące przeżycie ale to nic w porównaniu co działo się potem. W pewnym momencie gdy grupa przestała grać usłyszałem jak lider zespołu Cheester zaprasza kogoś na scenę nagle zorientowałem się że to o mnie chodzi. Byłem szczęśliwy. Przedzierają się przez tłum w końcu dotarłem na scenę. Dostałem tam mikrofon, najpierw rozmawiałem z Chesterem a później wspólnie z całą publiką zaśpiewaliśmy piosenkę pt. "Breaking the habit". Na koniec koncertu dostałem autografy od członków zespołu a także zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie.To naprawdę była ekscytująca noc.
Myślę że ta przygoda pozostanie na długo w mojej pamięci.