Odpowiedzi

2009-12-11T18:49:41+01:00
) NERON w „Quo vadis” Henryka Sienkiewicza
Pierwszy argument ilustrujący wybrany przeze mnie temat dotyczy postaci NERONA. Był on cesarzem rzymskim w latach 54-68 Jego pełne nazwisko brzmiało Nero Claudius Cezar. W ujęciu Sienkiewicza postać ma charakter bardzo realistyczny.
Autor uwzględnił okrucieństwo cesarza w kilku rozdziałach powieści. Jego postać sprawia wrażenie błazna, a nie okrutnika.
Cesarz jako postać literacka pojawia się na uczcie, którą opisuje Sienkiewicz, jest jej gospodarzem i osobą najważniejszą, której wszyscy składają hołd. Uważnie przypatruje się przez wypolerowany szmaragd przybyłym gościom i komentuje ich wygląd i zachowanie.
Zewnętrzna postać NERONA nie budziła zaufania. Jego oblicze kryło złość, a ogromna głowa osadzona na grubym karku wywoływała zdziwienie. Ubrany był w tkaninę ametystowej barwy (kolor od kamienia półszlachetnego purpurowoczerwonego.
Włosy miał ciemne, ułożone w loki. Czoło sugerowało olimpijski spokój i poczucie ogromnej mocy. Sienkiewicz bardzo krytycznie opisał postać, a nawet dopuścił się obraźliwych słów, gdyż stwierdził, że oblicze NERONA to była twarz małpy, pijaka i komedianta, próżna i pełna żądz. NERO miał w zwyczaju pokazywać gestem swoją okrutną decyzję o zabiciu człowieka zwracając w dół kciuk prawej dłoni.
WŁADCA RZYMU wielokrotnie opuszczał stolicę swojego cesarstwa, odwiedzał nadbrzeżne miasta, występował publicznie wywołując przede wszystkim niepokój swoim szalonym zachowaniem i strach z powodu nieliczenia się z godnością i życiem ludzi, którymi władał.
Najbardziej krytycznie ocenił Sienkiewicz ostatnie szaleństwo NERONA. Rozpoczynął on prześladowanie chrześcijan. Kazał ich wszystkich aresztować, a potem skazał na śmierć podczas igrzysk dla ludu. Dzikie lwy były przeciwnikami bezbronnych zwolenników nowej wiary. NERON patrzył na ową tragiczną śmierć z satysfakcją. Igrzyska zorganizował, aby dać ludowi rzymskiemu poczucie zemsty za spalenie miasta.
NERON uczestniczył w kolejnych dniach mordowania chrześcijan, patrząc z satysfakcją na emocje Rzymian. Jako cesarz okazywał okrucieństwo, akceptował je i swój lud uczynił także okrutnym. W finale powieści „Quo vadis” Sienkiewicz opisał w zwięzły sposób epizod śmierci NERONA. Senat wydał wyrok na Władce.
Miała to być śmierć poprzez biczowanie przy udziale mieszkańców Rzymu. Zwłoki miały być wrzucone do Tybru. Przyjaciele skłaniali go do samobójstwa, aby mógł uniknąć hańby. Według pisarza NERO przeminął „jak wicher, burza i pożar”, a bazylika św. Piotra ciągle jest symbolem chrześcijaństwa, którego nie udało się zniszczyć cesarzowi.

4 1 4