Odpowiedzi

2013-10-23T23:38:45+02:00
Pewnej nocy pod starym modrzewiem spotkał się młody mężczyzna z piękną nieznajomą dziewczyną. On był strzelcem, jej tożsamości nikt nie znał. Młodzieniec bardzo usilnie chciał poznać przeszłość dziewczyny. Chciał wiedzieć kim ona jest i skąd przychodzi na ich spotkania.                 Spotykali się już kilka miesięcy, a on nie wiedział  o jej przeszłości ukochanej. Wciąż ją prosił, żeby mu opowiedziała swoją historię. Dziewczyna nie chciała mu nic zdradzić, bo mu nie ufała. Strzelec przysięgał jej dozgonną miłość, ale ona wciąż była nie ugięta. Pojawiała z nienacka i w równie podobny sposób znikała po spotkaniu.                 Tymczasem z wód Świtezi wyłoniła się przecudna postać. Nowa znajoma zaczęła kusić chłopca, aż w końcu ten zapomniał o dawnej znajomej. Idzie na nową postacią, jest już na środku jeziora…  Nagle ukazuje się pierwsza wybranka i wypełniają się słowa klątwy: „Kto złamie przysięgę zginie”. Młodzieniec zostaje już na wieki po starym modrzewiem i jęczy pod nim już tak od tysiąca lat.