Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-11T14:18:34+01:00
1.Ludzie w Ars nie chodzili do kościoła ponieważ nie uznawali Boga tak mocno.
2.ks. Vianney o uszanowanie niedzieli walczył 10 lat.
3.Pierwsze przykazanie kościelne powstało z połączenia dwóch dawnych przykazań (I i II). Już na pierwszy rzut oka widać, że niesie ono ze sobą dwa, bardzo ważne w życiu każdego katolika, zobowiązania.

Pierwsze zobowiązanie odnosi się do święcenia niedzieli, która od czasów apostolskich nazywana jest pamiątką Zmartwychwstania Pańskiego. Obejmuje ono także święcenie najważniejszych świąt liturgicznych, w których czcimy tajemnice Chrystusa, Najświętszej Maryi Panny i Świętych. Kodeks Prawa Kanonicznego w punkcie 1248 poucza nas, iż obowiązkowi uczestnictwa we Mszy świętej w niedziele i święta nakazane czyni zadość ten wierny, który bierze w niej udział, gdziekolwiek jest sprawowana w obrządku katolickim albo w sam dzień świąteczny, albo też wieczorem dnia poprzedniego, czyli w sobotę lub w wigilię święta wieczorem. Obowiązek uczestnictwa w zgromadzeniu eucharystycznym spoczywa na wiernych, którzy posiadają używanie rozumu i ukończyli 7 rok życia. Jednakże z racji duszpasterskich i wychowawczych rodzice winni się troszczyć o wcześniejsze wdrażanie dzieci do tego obowiązku.

Kościół sprawuje niedzielną Mszę św. w sobotę wieczorem, by dać możliwość uczestnictwa w Eucharystii tym, którzy z obiektywnych powodów nie mogę przybyć do świątyni w dniu następnym. Niestety w ostatnim czasie zauważa się wykorzystywanie tej możliwości dla osobistej wygody. Wielu katolików woli przyjść do kościoła w sobotę wieczorem, by mieć wolną niedzielę. Taką postawę nie można usprawiedliwić. Budzi ona bowiem uzasadniony niepokój co do właściwego przeżywania wiary w życiu ludzi przyznających się do Kościoła katolickiego. Stąd Dokument II Polskiego Synodu Plenarnego wyjaśnia, że uczestnictwo w niedzielnej Eucharystii wynika z wiary w Zmartwychwstanie Chrystusa, jest prawem i zaszczytem dla chrześcijanina, jest sprawą najwyższej wagi.

Należy zwrócić uwagę na fakt, iż prawodawca kościelny podaje warunki usprawiedliwiające nie uczestniczenie w niedzielnej Mszy świętej. Są nimi m. in. choroba czy opieka nad niemowlęciem. Jednak na samym usprawiedliwieniu nie powinno się poprzestawać. Należy bowiem skorzystać z dobrodziejstw techniki: radia i telewizji, by włączyć się duchowo w transmitowaną Eucharystię.

Święta nakazane

Warto także przypomnieć, które dni w roku kościelnym są świętami nakazanymi z prawa powszechnego. Otóż, oprócz niedziel są to: Boże Narodzenie, Objawienie Pańskie, Wniebowstąpienie, Boże Ciało, Świętej Bożej Rodzicielki (Nowy Rok), Niepokalane Poczęcie NMP, Wniebowzięcie NMP, Świętych Apostołów Piotra i Pawła, Wszystkich Świętych.

Polskie prawo państwowe nie daje dnia wolnego od pracy w uroczystość Objawienia Pańskiego, Wniebowstąpienia, Niepokalanego Poczęcia NMP, Świętego Józefa, Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Wierni, którzy muszą podejmować pracę zawodową mogą wtenczas korzystać z dyspensy od świętowania tych dni. Innymi słowy, na mocy dyspensy wierni nie są zobowiązani pod sankcją grzechu do uczestnictwa we Mszy świętej i powstrzymywania się od prac niekoniecznych. Niemniej korzystanie z dyspensy zobowiązuje wiernych do podjęcia przez nich innych czynności, które mogłyby w jakimś sensie podkreślić wyjątkowy charakter tych świąt w życiu wspólnoty Kościoła. Mogą to być na przykład uczynki miłosierdzia czy wspólna modlitwa w rodzinie. Oczywiście z racji duszpasterskich kapłani mogą i powinni zachęcać do zachowania charakteru świątecznego w/w. dni, przez tych wszystkich, dla których jest to możliwe. Toteż nie do przyjęcia jest metoda "zmuszania" wszystkich parafian, pod karą grzechu ciężkiego, do uczestnictwa w Eucharystii, nie zważając na ich obowiązki zawodowe. Z kolei z prawa państwowego polskiego dniami wolnymi od pracy są: drugi dzień Świąt Wielkanocnych i św. Szczepana, jako drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia. Te dni nie mają charakteru świąt nakazanych w sensie prawa kanonicznego, ale są z tradycji uroczyście obchodzone w Kościele w Polsce.

Powstrzymywanie się od prac niekoniecznych

Drugie zobowiązanie, które kryje w sobie pierwsze przykazanie kościelne, dotyczy powstrzymywania się od tych prac i zajęć, które utrudniają oddawanie Bogu czci, przeżywanie radości właściwej dniowi Pańskiemu oraz korzystanie z należnego odpoczynku duchowego i fizycznego. A zatem istnieje obowiązek zrezygnowania z tych czynności, których wykonywanie nie jest konieczne, a ze swej natury przeszkadza i zakłóca radość chrześcijańskiego świętowania. Niedziela bowiem, to nie tylko uczestnictwo we Mszy świętej. Ważny jest również odpoczynek oraz większy, niż w dni powszednie, kontakt z otoczeniem rodzinnym. Jan Paweł II w swoim Liście o świętowaniu niedzieli z 1998 roku przypomina, że cykl pracy i odpoczynku wpisany jest w ludzką naturę, i jest zgodny z wolą samego Boga. Poświadcza to chociażby opis stworzenia świata z Księgi Rodzaju, w którym Stwórca po dobrze wykonanej pracy udał się na zasłużony odpoczynek.

Odpoczynek jest rzeczą świętą, pozwala bowiem człowiekowi wyrwać się z rytmu ziemskich zajęć, czasem nazbyt go pochłaniających, i na nowo uświadomić sobie, że wszystko jest dziełem Bożym. Ponadto, stwierdza Papież, niedziela powinna być również dniem, w którym wierni mogą się poświęcać dziełom miłosierdzia, działalności charytatywnej i apostolskiej.

Trudno jest dokładnie wyliczyć wszystkie sytuacje życiowe, które pociągają za sobą pracę niekonieczną w dniu świątecznym. Sam termin "niekonieczne" użyty w brzmieniu pierwszego przykazania pozostawia szeroki margines swobody przy jego interpretacji. Pozwala on jednak dostosować się do określonych warunków życia. Każdy może we własnym sumieniu zadecydować jak żyć i postępować. Jednocześnie takie sformułowanie zmusza do osobistej refleksji i dokonania dojrzałego wyboru. Ilustracją tego może być obraz rodziny z małymi dziećmi, gdzie np. odkurzanie dywanu w niedzielę może okazać się niezbędne, bo wszystko, co maluchy na nim pozostawią, jest nie tylko nieestetyczne, ale grozi też innymi konsekwencjami. Natomiast ta sama czynność w domu, w którym mieszkają wyłącznie osoby dorosłe, nie jest konieczna.

2009-12-11T14:21:58+01:00
1. ponieważ wybuchła rewolucja francuska i pozamykano kościoły i pewnie ludzie zapomnieli o niedzieli i mszach

2. 8 lat

3. Pierwsze przykazanie kościelne powstało z połączenia dwóch dawnych przykazań (I i II). Już na pierwszy rzut oka widać, że niesie ono ze sobą dwa, bardzo ważne w życiu każdego katolika, zobowiązania.

Pierwsze zobowiązanie odnosi się do święcenia niedzieli, która od czasów apostolskich nazywana jest pamiątką Zmartwychwstania Pańskiego. Obejmuje ono także święcenie najważniejszych świąt liturgicznych, w których czcimy tajemnice Chrystusa, Najświętszej Maryi Panny i Świętych. Kodeks Prawa Kanonicznego w punkcie 1248 poucza nas, iż obowiązkowi uczestnictwa we Mszy świętej w niedziele i święta nakazane czyni zadość ten wierny, który bierze w niej udział, gdziekolwiek jest sprawowana w obrządku katolickim albo w sam dzień świąteczny, albo też wieczorem dnia poprzedniego, czyli w sobotę lub w wigilię święta wieczorem. Obowiązek uczestnictwa w zgromadzeniu eucharystycznym spoczywa na wiernych, którzy posiadają używanie rozumu i ukończyli 7 rok życia. Jednakże z racji duszpasterskich i wychowawczych rodzice winni się troszczyć o wcześniejsze wdrażanie dzieci do tego obowiązku.

Kościół sprawuje niedzielną Mszę św. w sobotę wieczorem, by dać możliwość uczestnictwa w Eucharystii tym, którzy z obiektywnych powodów nie mogę przybyć do świątyni w dniu następnym. Niestety w ostatnim czasie zauważa się wykorzystywanie tej możliwości dla osobistej wygody. Wielu katolików woli przyjść do kościoła w sobotę wieczorem, by mieć wolną niedzielę. Taką postawę nie można usprawiedliwić. Budzi ona bowiem uzasadniony niepokój co do właściwego przeżywania wiary w życiu ludzi przyznających się do Kościoła katolickiego. Stąd Dokument II Polskiego Synodu Plenarnego wyjaśnia, że uczestnictwo w niedzielnej Eucharystii wynika z wiary w Zmartwychwstanie Chrystusa, jest prawem i zaszczytem dla chrześcijanina, jest sprawą najwyższej wagi.

Należy zwrócić uwagę na fakt, iż prawodawca kościelny podaje warunki usprawiedliwiające nie uczestniczenie w niedzielnej Mszy świętej. Są nimi m. in. choroba czy opieka nad niemowlęciem. Jednak na samym usprawiedliwieniu nie powinno się poprzestawać. Należy bowiem skorzystać z dobrodziejstw techniki: radia i telewizji, by włączyć się duchowo w transmitowaną Eucharystię.

Święta nakazane

Warto także przypomnieć, które dni w roku kościelnym są świętami nakazanymi z prawa powszechnego. Otóż, oprócz niedziel są to: Boże Narodzenie, Objawienie Pańskie, Wniebowstąpienie, Boże Ciało, Świętej Bożej Rodzicielki (Nowy Rok), Niepokalane Poczęcie NMP, Wniebowzięcie NMP, Świętych Apostołów Piotra i Pawła, Wszystkich Świętych.

Polskie prawo państwowe nie daje dnia wolnego od pracy w uroczystość Objawienia Pańskiego, Wniebowstąpienia, Niepokalanego Poczęcia NMP, Świętego Józefa, Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Wierni, którzy muszą podejmować pracę zawodową mogą wtenczas korzystać z dyspensy od świętowania tych dni. Innymi słowy, na mocy dyspensy wierni nie są zobowiązani pod sankcją grzechu do uczestnictwa we Mszy świętej i powstrzymywania się od prac niekoniecznych. Niemniej korzystanie z dyspensy zobowiązuje wiernych do podjęcia przez nich innych czynności, które mogłyby w jakimś sensie podkreślić wyjątkowy charakter tych świąt w życiu wspólnoty Kościoła. Mogą to być na przykład uczynki miłosierdzia czy wspólna modlitwa w rodzinie. Oczywiście z racji duszpasterskich kapłani mogą i powinni zachęcać do zachowania charakteru świątecznego w/w. dni, przez tych wszystkich, dla których jest to możliwe. Toteż nie do przyjęcia jest metoda "zmuszania" wszystkich parafian, pod karą grzechu ciężkiego, do uczestnictwa w Eucharystii, nie zważając na ich obowiązki zawodowe. Z kolei z prawa państwowego polskiego dniami wolnymi od pracy są: drugi dzień Świąt Wielkanocnych i św. Szczepana, jako drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia. Te dni nie mają charakteru świąt nakazanych w sensie prawa kanonicznego, ale są z tradycji uroczyście obchodzone w Kościele w Polsce.

Powstrzymywanie się od prac niekoniecznych

Drugie zobowiązanie, które kryje w sobie pierwsze przykazanie kościelne, dotyczy powstrzymywania się od tych prac i zajęć, które utrudniają oddawanie Bogu czci, przeżywanie radości właściwej dniowi Pańskiemu oraz korzystanie z należnego odpoczynku duchowego i fizycznego. A zatem istnieje obowiązek zrezygnowania z tych czynności, których wykonywanie nie jest konieczne, a ze swej natury przeszkadza i zakłóca radość chrześcijańskiego świętowania. Niedziela bowiem, to nie tylko uczestnictwo we Mszy świętej. Ważny jest również odpoczynek oraz większy, niż w dni powszednie, kontakt z otoczeniem rodzinnym. Jan Paweł II w swoim Liście o świętowaniu niedzieli z 1998 roku przypomina, że cykl pracy i odpoczynku wpisany jest w ludzką naturę, i jest zgodny z wolą samego Boga. Poświadcza to chociażby opis stworzenia świata z Księgi Rodzaju, w którym Stwórca po dobrze wykonanej pracy udał się na zasłużony odpoczynek.

Odpoczynek jest rzeczą świętą, pozwala bowiem człowiekowi wyrwać się z rytmu ziemskich zajęć, czasem nazbyt go pochłaniających, i na nowo uświadomić sobie, że wszystko jest dziełem Bożym. Ponadto, stwierdza Papież, niedziela powinna być również dniem, w którym wierni mogą się poświęcać dziełom miłosierdzia, działalności charytatywnej i apostolskiej.

Trudno jest dokładnie wyliczyć wszystkie sytuacje życiowe, które pociągają za sobą pracę niekonieczną w dniu świątecznym. Sam termin "niekonieczne" użyty w brzmieniu pierwszego przykazania pozostawia szeroki margines swobody przy jego interpretacji. Pozwala on jednak dostosować się do określonych warunków życia. Każdy może we własnym sumieniu zadecydować jak żyć i postępować. Jednocześnie takie sformułowanie zmusza do osobistej refleksji i dokonania dojrzałego wyboru. Ilustracją tego może być obraz rodziny z małymi dziećmi, gdzie np. odkurzanie dywanu w niedzielę może okazać się niezbędne, bo wszystko, co maluchy na nim pozostawią, jest nie tylko nieestetyczne, ale grozi też innymi konsekwencjami. Natomiast ta sama czynność w domu, w którym mieszkają wyłącznie osoby dorosłe, nie jest konieczna.