Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2009-12-11T16:50:28+01:00
2009-12-11T17:01:39+01:00
Na scenie półmrok. Wchodzi procesja Aniołów. Idą pojedynczo w takt muzyki, okrążając dwa razy scenę. Pierwszy niesie pusty żłóbek. Po dwukrotnym okrążeniu sali pierwszy Anioł stawia żłóbek na środku, a inne zajmują miejsca w rzędach po obu stronach od żłóbka do ściany przy widzach. Do przodu wysuwa się Anioł 1.

ANIOŁ 1:
Nie ma dziś miejsca dla Ciebie
w Betlejem w żadnej gospodzie.
I musisz narodzić się Jezu
w stajence, w ubóstwie i chłodzie!
Nie ma dziś miejsca dla Ciebie,
Jezu, pomiędzy swoimi,
na świecie przez Ciebie stworzonym,
we własnym kraju, w Twej ziemi...
Gdy liszki mają swe jamy,
a ptaszki swoje gniazdeczka -
dla ciebie brakuje gospody,
Ty musisz szukać...

WSZYSTKIE ANIOŁY:
Wyciągając ręce do żłóbka:
Żłóbeczka!...

ANIOŁ 3:
Gdzie są ludzie?

ANIOŁ 4:
Nikt nie czeka?

WSZYSTKIE ANIOŁY:
Bóg przychodzi do człowieka!

ANIOŁ 3:
Gdzie dom Jego? Gdzie mieszkanie?

ANIOŁ 4:
Tam ubogie ma posłanie!

ANIOŁ 2:
Podnosi kwiatek z ziemi i mówi, patrząc na niego:
Ty Mu śliczną woń wydawaj,
ty zakwitnij Mu, kwiateczku!
Ty Mu szeptać musisz cicho uwielbienia pieśń i chwały,
że stajenkę wybrał lichą, by zbawić świat cały!
Bierze siano i wkłada je do żłóbka:
Ciebie, sianko, do żłóbeczka ku uciesze twojej złożę,
byś mięciutko utuliło dzisiaj w nocy główkę Bożą.

WSZYSTKIE ANIOŁY:
Wznoszą ręce:
Przyjdź Dzieciątko!
Przyjdź na ziemię!

ANIOŁ 3:
Pastuszkowie hołd Ci złożą i prostacze
serca swoje na przyjęcie Ci otworzą!

KONFERANSJERKA:
Noc ciemna okryła Betlejem. Pogasły światła wokoło. Na polu za Betlejem posnęły baranki i pastuszkowie też zaraz ułożą się do snu w cieple dogasającego ogniska. Nikt nie wie, że tam, w oddali, spełnił się cud nad cudami, że na ziemię zeszło Dziecię i czeka na hołd ludzkich serc.
Wchodzi Józef i Maryja z Dzieciątkiem.
Wiatr się wdziera poprzez ściany
po stajence hula...
W żłobie leży Pan nad Pany,
Matka Go otula...
W żłobie leży Bóg Wszechmocny -
niemowlątko małe
opuszczone w twardym sianie,
z zimna drżące całe.

ANIOŁOWIE ŚPIEWAJĄ:
Nie było miejsca dla Ciebie
w Betlejem w żadnej gospodzie,
więc narodziłeś się Dziecię
w stajni, w ubóstwie i chłodzie.

Nie było miejsca choć szedłeś
jako zbawiciel na ziemię,
by wyrwać z czarta niewoli
to biedne Adama plemię.

ANIOŁ 1:
Nie było miejsca, więc czemu,
Tyś przyszedł choć ludzie nie chcieli.
Nie lepiej by Ci było w niebie,
gdzie Cię wielbili Aniele!

W niebie miał Jezus swe szczęście,
nic Ci nie było potrzebna,
czemuś więc zeszedł na ziemię
w noc ciemną - daleko od nieba.

Czemuś Jezu pozwolił na żłobu opuszczenie?
Dlaczegoś tak się zniżył?

WSZYSCY ANIOŁOWIE:
By przynieść światu zbawienie.

ANIOŁ 2:
A ludzie ciągle nie wiedzą,
gdzie szukać szczęścia należy:
nie wiedzą, że szczęście tak blisko-
w żłóbku ubogim - tu - leży

Nie wiedzą - a gdyby wiedzieli,
biegliby do ołtarzy,
w których jak teraz do żłóbka
Bóg - człowiek łaskami darzy.

ANIOŁ 5:
Czemu płacze jeszcze w żłobie maleńka Dziecina?

ANIOŁ 6:
Jaka może być tych łezek bolesna przyczyna?

ANIOŁ 5:
Cicho, cicho Dzieciąteczko
nie płacz, nie płacz już:
Matka Twoja Ci zaśpiewa,
a Ty oczka zmruż.

ŚPIEW MATKI:
Na melodię "Gdy śliczna panna":
Teraz syneczka będę kołysała,
z wielką miłością będę Ci śpiewała:
lililili laj, moje Dzieciąteczko
lililili laj, śliczne Paniąteczko.

JÓZEF:
Usnęła Dziecina ze łzami w powiekach...
Lecz przez sen nawet usteczka drgają.
O Aniołowie; powiedzcie, czemu?

ANIOŁOWIE:
Bo ludzie Go nie witają.

JÓZEF:
Idźcie, więc idźcie niebiescy duchowie
rozbudźcie ludzi - niech zabrzmi nowina,
niech pierzchnie smutek, niech serca zapłoną.
Wszystkich dziś wzywa ta Boża Dziecina.

ANIOŁ 6:
Teraz trzeba tę nowinę zanieść już do ludzi.
Chodźmy prędko to ogłosić, pasterzy pobudzić.
Anioły idą budzić pasterzy.

ANIOŁ 4:
Wstańcie, wstańcie, pastuszkowie, słuchajcie nowinę:
tam w szopce na sianeczku leży Bóg - Dziecina.

ANIOŁ 3:
Nie bój się, pastuszku, nowinę zwiastuję Tobie:
w stajni w Betlejem Zbawiciel leży w żłobie.

ANIOŁ 5:
Spieszcie się, pasterze, idźcie Go powitać.
Pasterze wstają i przygotowują się do drogi.

PASTERZ 1:
Szczęśliwa to nowina, że Bożego ujrzym Syna,
a więc nie czekając rana, pójdźmy witać Tego Pana.

PASTERZ 2:
Ażeby ucieszyć Jezuska małego,
każdy z nas zaniesie podarek dla Niego.
Idą w kierunku stajenki śpiewając kolędę "Do szopy, hej pasterze".

PASTERZE:
Chwała Ci, Panie, złożony na sianie w biednej stajence.
Chwała Dziewicy, Bogurodzicy, Przeczystej Panience.
Witamy Ciebie, Jezu Maleńki,
coś się narodził tu, wśród stajenki.

PASTERZ 1:
Tak się cieszę, Dzieciąteczko, bo zostaniesz z nami,
że przyniosłem Ci w podarku koszyk z jabłuszkami.
I ode mnie masz, Maleńki, śmietankę w garnuszku,
bo Cię kocha, bo Cię wielbi małe me serduszko.

PASTERZ 2:
Niosę kopę jajek i kęs sera,
niech Dziecina z głodu nie umiera.
I daję sporą miareczkę miodu,
niech mała Dziecina nie zazna głodu.

PASTERZ 3:
Ja Mu ofiaruję dwie miareczki
najpiękniejszej mąki na kluseczki.
I świeżego masła osełeczkę.
Chlebek Ci przyniosłem świeżo upieczony,
żebyś głodny nie był Jezu, dzisiaj narodzony.

PASTERZE:
Przyjmij, dobry Jezu, wielki nasz Panie,
nasze podarki, nasze śpiewanie.
Wszyscy śpiewają kolędę "Przybieżeli do Betlejem pasterze".

JÓZEF:
I pierwszych Jezus wezwał Was,
żebyście Wy utrudzeni
pierwsi poznali szczęścia blask,
odeszli stąd wzmocnieni.

PASTERZE:
O Jezu dzięki Ci za to.
Śpiewają na melodię "Dzisiaj w Betlejem".
Bądź pochwalony, bądź pochwalony,
dziś nasz wieczny Panie.
Któryś złożony, któryś złożony,
w żłóbeczku na sianie.

Chrystus się rodzi, nas oswobodzi......

KONFERANSJERKA:
O Matko Najświętsza, pastuszkowie poznali, żeś Ty od Boga wybrana.
Pozwól im zostać tu blisko, tak blisko Ciebie i Pana.
Wiem, że przy Tobie kto wiernie przebywa nigdy, przenigdy nie zginie.
Tyś im rozgrzała ich serca pastusze - naucz ich służyć Dziecinie.
Pastuszkowie klęczą przy żłóbku w niemej adoracji.

ANIOŁ 6:
Pan Jezus, Syn Boży, ukochał bardzo świat,
i przyszedł tu, na ziemię, On - Bóg nasz i nasz Brat.

ANIOŁ 1:
Niebo opuszcza, do nas przychodzi -
więc kochajcie Go, starsi i młodzi.

ANIOŁ 2:
Do Dzieciąteczka w promieniach gwiazdy
na głos aniołów niech spieszy każdy.
I wszyscy ludzie w tej świętej porze
niech powitają Dzieciątko Boże.

ANIOŁ 3:
W noc Bożego Narodzenia
chodźcie i wy - dzieci
do stajenki Jezusowej,
gdzie gwiazdeczka świeci.
Dzieci zbliżają się do żłóbeczka. Wszyscy śpiewają kolędę "Lulajże Jezuniu".

DZIECKO 1:
My, Jezuniu, dzieci Twoje, podarków nie mamy,
serca nasze przynosimy, przy żłóbku składamy.

DZIECKO 2:
W dniu Twojego narodzenia weź je, Jezu mały,
i spraw, aby nasze serca zawsze Cię kochały.

DZIECKO 3:
Na dowód tego, że my Cię kochamy,
dobre uczynki w ofierze składamy.

ANIOŁ 1:
Oddajcie wszyscy Małemu w ręce
wasze kochane serca dziecięce.
Wasze modlitwy i dobre czyny
złóżcie przy nóżkach Bożej Dzieciny.
I zaśpiewajcie kolędę miłą,
aby Dzieciątku dobrze się śniło.
Dzieci układają serduszka i dobre uczynki na sianie wokół Dzieciąteczka.

JÓZEF:
Niech Wam Bóg zapłaci, goście Nam mili,
żeście dziś Jezusa tak pięknie uczcili.
Słuchać Waszych kolęd - dla Niego uciecha.
Popatrzcie, jak się do Was miluchno uśmiecha.

MATKA BOŻA:
O, jakże serce moje się raduje,
że dziatwa polska Jezusa miłuje.

KONFERANSJERKA:
Gwiazda błyszczy nad stajenką drogę światłem znaczy, każdy człowiek dobrej woli Boga dziś zobaczy.

PASTERZ 1:
Patrzcie, do stajenki idą Trzej Królowie.
Idą w pięknych drogich szatach, w koronach na głowie.
W kierunku szopki zbliżają się Trzej Królowie.

KRÓL 1:
W swoim kraju, hen daleko słyszałem o Tobie.
Witam Ciebie - Boże Dziecię - położone w żłobie.
Gwiazda twoja mnie do ciebie prosto prowadziła.
Złoto w darze Ci przyniosłem - Dzieciąteczko Miłe.
Składa złoto.

KRÓL 2:
Ja - przyniosłem Ci kadzidło, wonne i pachnące.
By Cię uczcić Boże Dziecię na sianku leżące.
Składa kadzidło.

KRÓL 3:
A ode mnie - wonna mirra dla Ciebie zebrana,
boś Ty z nieba zeszedł, aby cierpieć za nas.
Składa mirrę.

JÓZEF:
Po tych Waszych darach i po Waszym trudzie
widać, że z Was będą pożyteczni ludzie.
Niech Was błogosławi Bóg przez życie całe,
rośnijcie ojczyźnie i Bogu na chwałę.

ANIOŁ 1:
Pokłoniliśmy się Panu, zaśpiewali skocznie,
teraz cicho odejdziemy, niech Dziecię odpocznie.

ANIOŁ 2:
Lecz nie smućmy się, że trzeba odejść od żłóbeczka.
Zabierzemy z sobą uśmiech Dzieciąteczka.

WSZYSCY:
Wszystkim ludziom tu zebranym
niech Dziecię Boże, które się dzisiaj w stajence rodzi,
za wszystkie trudy, prace, starania -
- hojnie łaskami Swymi nagrodzi.
Wszyscy schodzą ze sceny przy śpiewie kolędy "Wśród nocnej ciszy".