Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-12T21:26:32+01:00
Rok 1410 . 15 lipca.
Dzień jak każdy. Ładny i ciekawy .
Aż do momentu . Jest wieczór, razem z Michałem Von Lamburgiem świętujemy dzień . Nagle nie stąd ni zowąd wpada do naszej knajpki jakiś mężczyzna . Krzyczy, że zaraz wybuchnie wojna . Powiedział, że nazywa się Bolesław Chrobry (...) nie znamy gościa, więc go wyśmialiśmy .
Noc . Wpada do knajpy kolejny facet . Tym razem mówi, że jest on Mieszkiem niejakim ...
-To zaczyna być już dziwne...on jest już drugim facetem, którego kojarzę z nazwy i jako drugi mówi nam o jakiejś wojnie ... - powiedział Michał .
- Faktycznie...Chodź sprawdzimy co się dzieje ... - poszliśmy .
Okazało się, że naprawdę odbywała się jakaś walka!
Trafiliśmy na koniec, ale wiele zwojowaliśmy . Ja zabiłem ok . 5 krzyżaków, a Michał 7 .
Wygraliśmy . Po bitwie poszliśmy znowu świętować . Nazwano tą bitwę 'Bitwa Pod Grunwaldem' .

Konic. ; D nie pamiętam jak to się nazywało, ale cóż. liczę na naj : P
51 2 51